Do Polski napływa powietrze polarne, w wielu regionach kraju jest wietrznie, a na Bałtyku panuje sztormowa pogoda . Po rekordowej fali upałów zrobiło się dużo chłodniej. Wstępne przewidywania mówią o tym, że będzie jeszcze zimniej.
Rollercoaster w pogodzie na lipiec. Kiedy wróci upał?
Jak przekazała Unton-Pyziołek, bezpośrednie spływy czystych mas powietrza arktycznego znad Arktyki, Morza Barentsa czy norweskiego Svalbardu w pełni lata, czyli w lipcu i sierpniu, należą w Polsce do rzadkości. Stanowią one od jednego do trzech procent takich zdarzeń pogodowych w całym sezonie letnim.
Profesor Alojzy Woś, nieżyjący już klimatolog, wskazywał, że częstość zalegania mas powietrza pochodzenia arktycznego w rejonie Warszawy w lipcu XX wieku wynosiła zaledwie 0,6 procent.
>>> CZYTAJ TEŻ: Niebezpieczna pogoda. Silny wiatr powalił drzewa
Niż nad krajami bałtyckimi i wyż nad Wielką BrytaniąŹródło zdjęcia: DWD Ochłodzenie przez blokadę
Jak tłumaczyła synoptyk, nad zachodnią Europą utrzymuje się blokada wyżowa. Potężny, stacjonarny wyż rozbudowuje się w rejonie Wysp Brytyjskich oraz nad wschodnim Atlantykiem. Z drugiej strony kontynentu, czyli nad zachodnią Rosją, państwami bałtyckimi i Europą Wschodnią znajduje się głęboki układ niskiego ciśnienia. Wspomaga go także niż znad północnej Skandynawii.
Takie położenie układów wyżowego i niżowego tworzy korytarz prowadzący z północy na południe. Układy zasysają chłodne masy powietrza i wtłaczają je głęboko nad kontynent. W środę 8 lipca na Śnieżce według aktualnych prognoz mają być trzy stopnie Celsjusza. Dla tych, którzy tęsknią za ciepłem, mamy kilka słów na pocieszenie - W połowie lipca ma wrócić do nas hiszpańskie, gorące powietrze.
Rollercoaster w pogodzie. Najpierw chłód, później gorącŹródło zdjęcia: wetter3.de