Aktualizacja: 10.07.2026 21:46 Publikacja: 10.07.2026 19:22 Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz Foto: PAP/Radek Pietruszka PAP, oprac. Przemysław Malinowski O planowanej wizycie szefa MON na
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz
Foto: PAP/Radek Pietruszka
PAP, oprac. Przemysław Malinowski
O planowanej wizycie szefa MON na Wołyniu PAP dowiedziała się w piątek ze źródeł zbliżonych do resortu obrony. Informację potwierdził po południu Kosiniak-Kamysz we wpisie na X. „Jutro na Wołyniu w 83. rocznicę Krwawej Niedzieli oddam hołd pomordowanym w Rzezi Wołyńskiej” - napisał.
Jak dodał, „od lat biskup łucki Witalij Skomarowski organizuje tam uroczystości żałobne”. „Nasze myśli i modlitwy będą ze wszystkimi, którzy zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Nie o zemstę lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary” - podkreślił szef MON.
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Dzień ten obchodzony jest w rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r., gdy doszło do fali mordów na Polakach. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej. Do mordów na kilkudziesięciu Polakach doszło też w Radrużu - wsi obecnie położonej przy granicy polsko-ukraińskiej.
Ukraina jest odpowiedzialna nie tylko za gloryfikację OUN-UPA i za milczenie o popełnionej przez tę formację zbrodni wołyńsko-galicyjskiej, ale tak...
Ponad 100 tys. ofiar. Co wydarzyło się na Wołyniu?
Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Łącznie od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło według badaczy ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich w związku ze sporem o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie Ukraińskiej Powstańczej Armii i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA.
Order Orła Białego i nowe napięcia między Warszawą a Kijowem
Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Orderu Orła Białego zrzekło się także trzech byłych prezydentów Ukrainy, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili m.in. szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow i szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas