Bisko 13 tysięcy złotych brutto dla lekarzy, ponad 11 tysięcy dla pielęgniarek z najwyższymi kwalifikacjami, takie minimalne wynagrodzenia od lipca obowiązują w medycznej branży. Podstawą do ich wyliczenia podwyżek, o których inni mogą tylko pomarzyć, są dane GUS, według których przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 roku wyniosło 8903,56 zł. Na większe pensje mogą też liczyć położne, ratownicy medycznych, diagności laboratoryjni, fizjoterapeuci i pracownicy działalności podstawowej.
To od tych statystycznych danych zależą pensje medyków
Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 roku wyniosło 8903,56 zł. Właśnie ta kwota stała się podstawą do wyliczenia minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia na kolejny rok. Zgodnie z ustawą o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, płace medyków są co roku waloryzowane 1 lipca. Wysokość wynagrodzenia wylicza się poprzez pomnożenie przeciętnego wynagrodzenia przez współczynnik przypisany do konkretnej grupy zawodowej.
System obejmuje między innymi lekarzy, pielęgniarki, położne, ratowników medycznych, diagnostów laboratoryjnych, fizjoterapeutów i pracowników działalności podstawowej.
Różne stawki wynagrodzeń dla dziesięciu grup zawodowych
W ustawie wyodrębniono dziesięć grup zawodowych, które podzielono według wymaganych kwalifikacji i wykształcenia. Każdej grupie przypisano inny współczynnik pracy. Ten najwyższy — 1,45 — dotyczy lekarzy oraz lekarzy dentystów posiadających specjalizację. Najniższy — 0,65 — przypisano pracownikom działalności podstawowej niewykonującym zawodów medycznych, których stanowiska wymagają wykształcenia poniżej średniego.
Szczególnie duże podwyżki obejmą pielęgniarki i położne z najwyższymi kwalifikacjami. W przypadku osób zaszeregowanych do grupy drugiej, posiadających tytuł magistra i specjalizację, minimalna pensja wyniesie 11 485,59 zł, czyli o 931,17 zł więcej niż obecnie. Ta sama stawka obejmie również część farmaceutów, fizjoterapeutów i diagnostów laboratoryjnych.
Pielęgniarki i położne z grupy piątej otrzymają minimum 9081,63 zł, co oznacza wzrost o 736,28 zł. Z kolei osoby z grupy szóstej będą mogły liczyć na 8369,35 zł brutto — o 678,53 zł więcej niż dotychczas. Taką samą minimalną stawkę otrzymają również ratownicy medyczni zakwalifikowani do szóstej grupy. Opiekunowie medyczni z grupy siódmej dostaną minimum 7657,06 zł, czyli o 620,78 zł więcej.
Takie będą nowe minimalne wynagrodzenia od lipca
Szczegółowe wyliczenia nowych wynagrodzeń opublikował serwis rynekzdrowia.pl. Lista obejmuje wszystkie dziesięć grup zawodowych:
• lekarz lub lekarz dentysta ze specjalizacją — 12 910,16 zł (wzrost o 1046,67 zł),
• farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, psycholog kliniczny, pielęgniarka albo położna z magistrem i specjalizacją — 11 485,59 zł (wzrost o 931,17 zł),
• lekarz lub lekarz dentysta bez specjalizacji — 10 595,24 zł (wzrost o 858,99 zł),
• stażysta — 8458,38 zł (wzrost o 685,75 zł),
• farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, technik elektroradiolog, psycholog bez specjalizacji, pielęgniarka lub położna z magistrem albo ze specjalizacją bez magisterki — 9081,63 zł (wzrost o 736,28 zł),
• fizjoterapeuta, ratownik medyczny, technik elektroradiolog, technik analityki medycznej z wykształceniem średnim lub wyższym I stopnia bez specjalizacji, pielęgniarka lub położna z wykształceniem średnim bez specjalizacji — 8369,35 zł (wzrost o 678,53 zł),
• inny pracownik medyczny z wykształceniem średnim — 7657,06 zł (wzrost o 620,78 zł),
• pracownik działalności podstawowej niewykonujący zawodu medycznego z wykształceniem wyższym — 8903,56 zł (wzrost o 721,84 zł),
• pracownik działalności podstawowej z wykształceniem średnim — 6944,78 zł (wzrost o 563,04 zł),
• pracownik działalności podstawowej z wykształceniem poniżej średniego — 5787,31 zł (wzrost o 469,19 zł).
Ministerstwo chciało zamrozić podwyżki. Wybuchł spór
Choć obecne przepisy jasno wskazują, że waloryzacja odbywa się każdego roku 1 lipca, Ministerstwo Zdrowia rozważało zmianę zasad. Resort proponował przesunięcie tegorocznych podwyżek na styczeń 2027 roku oraz zmianę sposobu ich wyliczania. Wynagrodzenia nie miałyby już zależeć od przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, ale od wzrostu płac w budżetówce, który wynosi około 3 proc.
Pomysł wywołał zdecydowaną reakcję środowiska medycznego. Przedstawiciele zawodów ochrony zdrowia podkreślali, że sektor potrzebuje rzeczywistych reform systemowych, a nie oszczędności realizowanych kosztem pracowników. Pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci i diagności laboratoryjni ostrzegali, że są gotowi do protestów ulicznych, jeśli proponowane zmiany zostaną wprowadzone.
Czytaj cały artykuł u źródła — Prawo Gospodarka Gazeta Prawna (gnews)