
Poparzenia po upałach oraz uszkodzenia roślin spowodowane gradem prowadzą do osłabienia tkanek i obniżenia potencjału plonotwórczego, dlatego wymagają szybkiej interwencji agrotechnicznej.
Plantacje po okresie silnego stresu abiotycznego wymagają kompleksowej regeneracji, aby przywrócić prawidłowe procesy fizjologiczne i ograniczyć dalsze straty.
Kluczowe jest wdrożenie działań wspierających odbudowę roślin oraz ich zabezpieczenie, m.in przed chwościkiem.
Po wystąpieniu opadów deszczu i spadku temperatury liście odzyskały turgor i ponownie się uniosły. Nie oznacza to jednak, że rośliny całkowicie wróciły do dobrej kondycji. Widoczne na blaszkach liściowych poparzenia mają charakter trwałej nekrozy – uszkodzone tkanki nie zregenerują się, a roślina będzie stopniowo zastępowała je nowymi liśćmi.
Lokalnie sypnęło gradem
Niestety, dla części plantatorów poprawa warunków pogodowych przyniosła kolejne problemy. Po okresie intensywnych upałów podczas nocy z 30 czerwca na 1 lipca na plantacjach buraka cukrowego uprawianych dla Pfeifer & Langen Polska S.A. wystąpiły długo wyczekiwane opady. Były one jednak bardzo nierównomierne, a lokalnie zamiast samego deszczu pojawiły się gwałtowne burze z gradem.
Największe szkody odnotowano w Wielkopolsce, gdzie grad miejscami doprowadził do częściowego lub całkowitego zniszczenia blaszek liściowych. Podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku na Mazowszu, w gminie Drobin. Jak podaje Pfeifer&Langen z doświadczeń z poprzedniego sezonu wynika, że ponowne zamknięcie międzyrzędzi na uszkodzonych plantacjach następowało po około 2–3 tygodniach. Tempo regeneracji zależało przede wszystkim od pierwotnej kondycji plantacji, stopnia uszkodzeń oraz żyzności stanowiska.