RAK
    Drzewo zgniotło auto znanego rapera. Muzyk cudem uniknął śmierci

    Drzewo zgniotło auto znanego rapera. Muzyk cudem uniknął śmierci

    2214 odsłon
    Drzewo zgniotło auto znanego rapera. Muzyk cudem uniknął śmierci

    Niedzielna nawałnica w Bielsku-Białej omal nie zakończyła się śmiercią. Ogromne drzewo przewróciło się na samochód prowadzony przez Mariusza „Bubasa”, znanego w regionie rapera. Mężczyzna wyszedł z tego cało, jednak jego pojazd uległ całkowitemu zniszczeniu. Maszyna była jego jedynym źródłem utrzymania, dlatego bliscy zorganizowali zbiórkę na zakup nowego busa z chłodnią.

    Autor: zrzutka.pl/ Facebook

    Nawałnica w Bielsku-Białej. Drzewo runęło na samochód Mariusza „Bubasa”

    Niebezpieczna sytuacja rozegrała się w niedzielę, 19 lipca, w trakcie silnej nawałnicy, jaka nawiedziła Bielsko-Białą. Za kierownicą pojazdu siedział Mariusz Bubas, miejscowy przedsiębiorca oraz popularny raper z tego regionu .

    W ułamku sekundy olbrzymie drzewo spadło bezpośrednio na jego auto. Masywny pień oraz gałęzie z impetem uderzyły w karoserię, nie dając mężczyźnie praktycznie żadnych szans na szybką reakcję.

    — Wczorajsza potężna burza w Bielsku-Białej mogła skończyć się dla naszej rodziny niewyobrażalną tragedią. W trakcie jazdy na samochód mojego taty runęło ogromne drzewo. Dosłownie centymetry i ułamki sekund dzieliły go od śmierci — opisuje pani Paulina, córka rapera. Szczęśliwie Mariuszowi udało się wydostać ze zgniecionego wozu. Mimo że znalazł się w samym środku potężnego żywiołu, nie odniósł poważnych obrażeń.

    Zniszczony bus z chłodnią był narzędziem pracy rapera

    Chociaż kierowca uniknął obrażeń, jego bliscy mierzą się teraz z potężnym problemem. Auto przygniecione przez drzewo zostało kompletnie zdewastowane, a według informacji przekazanych przez krewnych nadaje się wyłącznie do zezłomowania.

    — Najważniejsze jest to, że wyszedł z tego cało – jesteśmy za to z mamą niesamowicie wdzięczne. Niestety, samochód, którym jechał, został całkowicie zmiażdżony i nadaje się już tylko do kasacji — przekazuje pani Paulina. Największym kłopotem jest to, że roztrzaskany pojazd nie służył jedynie do prywatnych podróży. Był on dla mężczyzny podstawowym narzędziem pracy na co dzień.

    — Dla wielu to po prostu auto, ale dla mojego taty Bubasa to był cały jego warsztat pracy — minibus z chłodnią — wyjaśnia córka. Przedsiębiorca używał tego auta, by każdego dnia transportować towary do swoich odbiorców. Na jego pokładzie przewoził między innymi wędliny, sery, oscypki, greckie specjały oraz miody.

    — Z dnia na dzień stracił narzędzie, bez którego nie jest w stanie pracować ani zarabiać, a to było jedyne auto w domu — podkreśla pani Paulina. Ruszyła zbiórka dla poszkodowanego. Rodzina prosi o pomoc dla „Bubasa”

    W obliczu tej trudnej sytuacji bliscy postanowili zwrócić się o pomoc. Córka mężczyzny uruchomiła w sieci zbiórkę pieniędzy, z której dochód zostanie przeznaczony na zakup używanego samochodu dostawczego z chłodnią .

    — Wielu z Was zna Bubasa z jego codziennych tras po mieście. Otrzymaliśmy już mnóstwo wiadomości ze wsparciem i pytaniami, jak można pomóc. Dlatego założyłam tę zbiórkę — napisała w opisie zbiórki. Zrzutkę ustalono na kwotę 40 tysięcy złotych. Zgromadzone fundusze mają pomóc muzykowi nabyć sprzęt, by mógł on kontynuować swoją pracę i rozwozić zamówienia.

    Do środy, 22 lipca do godzin porannych udało się zebrać ponad 15,6 tysiąca złotych . Link do oficjalnej zbiórki można znaleźć na portalu zrzutka.pl.

    — Nie chcemy prosić o wiele – naszym jedynym celem jest zebranie środków na używanego busa z chłodnią, który pozwoli Bubasowi wrócić do pracy i do swoich klientów — apeluje rodzina.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Super Express

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era