Niemieckie media analizują napięcia między Polską a Ukrainą po ostatnich deklaracjach Wołodymyra Zełenskiego w sprawie Wołynia. "Prezydent Ukrainy deeskaluje spór z Polską" - stwierdził "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Najważniejsze informacje:
Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenił, że Wołodymyr Zełenski próbuje deeskalować spór Polski i Ukrainy.
W centrum komentarzy znalazły się zapowiedzi otwarcia ukraińskich archiwów dotyczących Wołynia i zgody na większą liczbę ekshumacji.
Także "Tageszeitung" pisze o sporze historycznym i o różnicach w podejściu Polski i Ukrainy do pamięci o UPA.
"Frankfurter Allgemeine Zeitung" zwrócił uwagę na konkretne deklaracje prezydenta Ukrainy. Chodzi o otwarcie wszystkich archiwów ukraińskich służb bezpieczeństwa i wywiadu dotyczących wydarzeń na Wołyniu oraz o umożliwienie większej liczby prac ekshumacyjnych. "Prezydent Ukrainy deeskaluje spór z Polską" - wskazał dziennik.
DLA CIEBIEMLS: gdzie oglądać za darmo? Transmisje i stream z Major League Soccer
Co FAZ pisze o Wołyniu i relacjach Polska-Ukraina?
W analizie FAZ pojawił się też wątek nastrojów społecznych w Polsce. Autor tekstu napisał, że relacje między Polakami i Ukraińcami pogorszyły się, a wobec uchodźców dochodziło do zniewag i ataków z użyciem przemocy.
"Stosunek Polaków do Ukraińców zmienił się, w ostatnim czasie dochodziło do obrażania uchodźców z Ukrainy i ataków na nich z użyciem przemocy" - czytamy w tekście.
Spór historyczny między Polską a Ukrainą opisał też niemiecki dziennik "Tageszeitung". W eseju historyk Kai Struve postawił pytanie, czy właśnie teraz oba kraje muszą spierać się o odmienne spojrzenia na wydarzenia sprzed 80 lat. Autor odnotował również, że część polskich polityków, w tym Jarosław Kaczyński, zapowiada możliwość blokowania starań Ukrainy o wejście do Unii Europejskiej. Jednocześnie zaznaczył, że rząd Donalda Tuska patrzy na tę sprawę inaczej.
"Koalicja centrolewicowa w Warszawie widzi główny polski interes we wzmocnieniu Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji i we wprowadzeniu Ukrainy do UE" - napisał "Tageszeitung".
Jak TAZ opisuje spór historyczny Polski i Ukrainy?
Kai Struve zwrócił też uwagę na różnice w postrzeganiu UPA po obu stronach granicy. Według tej analizy w Polsce Wołyń stał się centralnym symbolem polskiego męczeństwa, a w Ukrainie UPA pozostaje przede wszystkim formacją kojarzoną z walką przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Historyk ocenił, że wyjście ze sporu wymaga zmiany podejścia zarówno w Polsce, jak i w Ukrainie.
Kai Struve dodał też, że Polska nie powinna sprowadzać całej historii relacji z Ukrainą wyłącznie do wydarzeń na Wołyniu z 1943 r., a Ukraina powinna uwzględnić w polityce pamięci także zbrodnie UPA i los ich ofiar.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości