
Ustępująca niedługo Duma Państwowa uchwaliła dziś ostatnią ustawę o „śmierci cywilnej” dla „politycznych emigrantów”. Chodzi o Rosjan przebywających za granicą, którym zarzuca się czyny kwalifikowane jako „dyskredytowanie” armii, współpracę z „organizacjami niepożądanymi” lub naruszenie przepisów dotyczących „zagranicznych agentów”.
Wśród nowych restrykcji, jak podaje The Moscow Times, znalazły się m.in.:
zakaz korzystania z usług bankowości zdalnej,
zakaz korzystania z usług konsularnych za granicą, w tym wydawania paszportów, rejestracji małżeństw i czynności notarialnych,
zakaz rejestracji nieruchomości lub pojazdów,
zakaz używania podpisów elektronicznych,
zakaz dokonywania transakcji na podstawie pełnomocnictwa,
zakaz posługiwania się prawem jazdy i innymi uprawnieniami wydawanymi przez państwo
brak dostępu do elektronicznych usług publicznych, rejestracji działalności gospodarczej oraz innych procedur urzędowych.
Władze utworzą również specjalny rejestr osób objętych tymi przepisami , a koszty sądowe w sprawach przeciwko nim będą mogły być pokrywane z ich zamrożonych rachunków bankowych.
Sprzeciwu nie było
Jak podaje „Nowaja Gazieta”, ustawa została przyjęta zarówno w drugim, jak i trzecim czytaniu i wejdzie w życie niezwłocznie po oficjalnej publikacji. Przed głosowaniem przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin miał natomiast oświadczyć, że Rosjanie, którzy opuścili kraj, powinni raczej „zastanowić się, jak się poddać i stanąć przed sądem” . Nazwał ich „ekstremistami” i „zdrajcami ojczyzny”.
Wasilij Piskariew, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Dumy Państwowej, uzasadnił potrzebę ustawy tym, że „kraje zachodnie odmówiły Rosji ekstradycji ponad 100 osób” .