Pogrzeb Grzegorza Miętusa był niezwykle poruszającą uroczystością. Zmarłego w wieku zaledwie 33 lat skoczka przyszły pożegnać tłumy, wśród których znalazły się legendy sportów zimowych. Na cmentarzu był m.in. Apoloniusz Tajner. Słowa, które powiedział reporterowi Eski, są niezwykłe. W galerii zobaczysz rozdzierające serca zdjęcia żałobników z pogrzebu Grzegorza Miętusa.
Pogrzeb Grzegorza Miętusa. Szczególnie porusza widok żałobników
Grzegorz Miętus zmarł w sobotę, 4 lipca. Wiadomość o śmierci 22-letniego skoczka narciarskiego i trenera wstrząsnęła całym środowiskiem sportowym w Polsce, a w szczególności ludźmi związanymi ze sportami zimowymi. Pogrzeb Grzegorza Miętusa odbył się cztery dni po jego śmierci - 8 lipca 2026 roku. Uroczystość rozpoczęła się w kościele w Dzianiszu, czyli rodzinnej miejscowości zmarłego. Przed mszą świętą odmówiono modlitwę różańcową w intencji zmarłego. W ostatnim pożegnaniu skoczka narciarskiego uczestniczyli m.in. jego koledzy z reprezentacji Polski: Kamil Stoch , Piotr Żyła, Dawid Kubacki czy Andrzej Stękała. Na cmentarzu pojawił się też Apoloniusz Tajner, legendarny trener Adama Małysza i prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Na uwagę zwracała tradycyjna trumna, w której pochowany został Grzegorz Miętus . Rodzina zmarłego nie zdecydowała umieścić prochów zmarłego w urnie, tylko postawiła się na bardziej tradycyjne rozwiązanie. Zdjęcia z pogrzebu Grzegorza Miętusa rozdzierają serca. Szczególnie porusza widok żałobników. Po zakończeniu uroczystości Apoloniusz Tajner rozmawiał z reporterem Eski Łukaszem Bobkiem. Szkoleniowiec i działacz stwierdził, że ostatnie pożegnanie 33-letniego zawodnika to był "piękny pogrzeb".
Galeria: Pogrzeb Grzegorza Miętusa. Tłum pożegnał skoczka narciarskiego
Apoloniusz Tajner o pogrzebie Grzegorza Miętusa
Apoloniusz Tajner podkreślił, że Grzegorz Miętus był lubiany, nie tylko jako sportowiec, co najlepiej pokazuje to, ile osób uczestniczyło w pogrzebie.
Ja muszę powiedzieć, że jeżeli on miałby sobie wymarzyć swój pogrzeb, to ten pogrzeb właśnie taki był. Jako pogrzeb był to piękny pogrzeb, pięknych słów dużo padło
Grzegorz Miętus od kilku lat pracował jako trener w Polskim Związku Narciarskim. Wcześniej odnosił sukcesy jak zawodnik. Na swoim koncie miał m.in. występy w Pucharze Świata i medal mistrzostw Polski. Wywalczył także - w konkursie drużynowym - brązowy medal mistrzostw świata.