
Ismael „El Mayo” Zambada jest jednym z najbardziej znanych meksykańskich handlarzy narkotyków skazanych przez amerykański sąd od 2019 r. Przed siedmiu laty inny przywódca Sinaloa, Joaquin „El Chapo” Guzman, otrzymał wyrok dożywotniego więzienia.
Szef kartelu zgodził się na dożywocie
Zambada w sierpniu 2025 roku zgodził się przyznać do zarzutów, w tym spisku w celu wymuszenia okupu i prowadzenia działalności przestępczej. Stało się to po tym, jak Departament Sprawiedliwości USA oświadczył, że nie będzie domagał się dla niego kary śmierci. Zarzuty te wiązały się jednak z karą dożywotniego pozbawienia wolności.
Frank Perez, prawnik Zambady, oświadczył w piśmie złożonym 6 lipca br. w sądzie, że jego klient był w pełni świadomy kary dożywotniego pozbawienia wolności, kiedy zdecydował się przyznać do odpowiedzialności za swoje przestępstwa. Perez poprosił sędziego federalnego Briana Cogana o rekomendację dla Biura Więziennictwa, aby 78-letni Zambada został umieszczony w ośrodku, w którym będzie mógł otrzymać odpowiednią opiekę medyczną.
Prokuratorzy z biura prokuratora okręgowego w Brooklynie stwierdzili, że więzienia z listy sugerowanej przez Pereza mogą nie być odpowiednio wyposażone, aby sprostać zagrożeniom bezpieczeństwa, jakie stwarza „El Mayo”. Nie kryli, że chodzi m.in. o to, że Meksykanin będzie nadal kierował działalnością kartelu zza krat.
„Osoby lojalne wobec oskarżonego nadal kontrolują działalność kartelu” – odpowiedzieli prokuratorzy w piśmie datowanym na 13 lipca.
Tu warto dodać, że „El Chapo” odsiaduje karę dożywotniego pozbawienia wolności w więzieniu o zaostrzonym rygorze w Kolorado.
El Mayo: Wybierzcie inną drogę
Wydając wyrok na dzisiejszej rozprawie w sądzie federalnym w Brooklynie, sędzia Brian Cogan powiedział, że chociaż nie miał innego wyjścia, jak tylko skazać „El Mayo” na dożywocie, wierzy, że jest to właściwa kara.
„El Mayo” został ukarany także grzywną w wysokości 15 miliardów dolarów.
Według relacji agencji Reutera, w krótkim wystąpieniu przed sądem Zambada powiedział, że bierze odpowiedzialność za szkody, jakie wyrządziły jego działania.
Nikt nie wygrywa w takiej wojnie. Następnemu pokoleniu mówię, wybierzcie inną drogę – powiedział Zambada. Sędzia Cogan stwierdził, że Zambada cierpi na kilka postępujących schorzeń, nie precyzując jednak, o jakie choroby chodzi. Dodał, że jego decyzja o przyznaniu się do winy zamiast kontynuowania procesu, „oszczędziła rządowi sporo czasu i pieniędzy”.
Nie twierdzę, że powinien zostać skierowany do ośrodka o minimalnym rygorze w nagrodę za to – zastrzegł Cogan.
Spektakularne zatrzymanie na lotnisku w El Paso
Okoliczności ujęcia „El Mayo” przrez Amerykanów są dość niezwykłe. Doszło do tego 25 lipca 2024 roku na małym lotnisku miejskim w El Paso w Teksasie .
Legendarny boss kartelu Sinaloa wpadł w pułapkę, którą zastawił na niego Joaquin Guzman Lopez, czyli syn słynnego „El Chapo”. Młodszy gangster prowadził tajne negocjacje z władzami USA w sprawie własnego poddania się, lecz niespodziewanie postanowił dostarczyć Amerykanom również ściganego od czterech dekad barona. Guzman Lopez podstępem przekona Zambadę do wejścia na pokład prywatnego samolotu, wmawiając mu, że lecą wspólnie oglądać nieruchomości w północnym Meksyku. Dla amerykańskich służb oraz agentów FBI obecność „El Mayo” na pokładzie była kompletnym zaskoczeniem , które zakończyło się jedną z najbardziej spektakularnych akcji w historii walki z narkobiznesem.