
Jarosław Kaczyński i Marek Woch ogłosili współpracę PiS z Bezpartyjnymi Samorządowcami w sprawie wyborów do Senatu oraz „paktu senackiego”.
PiS rozważa formułę komitetu społecznego lub bezpośredniego sojuszu, a Kaczyński podkreśla potrzebę jedności prawicy, by zmienić układ sił w Senacie.
W tle są wcześniejsze rozmowy o współpracy z Konfederacją oraz sygnały, że patronem prawicowego paktu senackiego miałby być prezydent Karol Nawrocki.
W środę Jarosław Kaczyński oraz Marek Woch wygłosili wspólnie oświadczenia w sprawie wyborów do Senatu.
Jarosław Kaczyński wskazał, że przed całą prawą stroną sceny politycznej stoi obecnie kluczowy problem jedności. Jak dodał, dezintegracja prawej strony stanowi bezpośrednie zagrożenie utrzymaniem władzy przez obecną koalicję rządzącą.
Jak dodał, formuła tego współdziałania nie została jeszcze ostatecznie przesądzona. Zaznaczył, że pod uwagę brane jest zarówno zawiązanie bezpośredniego sojuszu, jak i powołanie specjalnego komitetu społecznego, który zainicjowałby wspólny start.
Jarosław Kaczyński zaznaczył, że PiS obecnie opowiadałoby się za komitetem. - Ale to oczywiście nie jest tak, że tylko my będziemy w tej sprawie decydować. Musimy się zjednoczyć po to, żeby Senat przestał być miejscem, gdzie dominuje lewica i lewicowi liberałowie, utrudniający wprowadzanie koniecznych zmian - oznajmił.
Marek Woch podziękował prezesowi PiS za deklarację i otwartość na współpracę przy "pakcie senackim". Podkreślił, że z podobnej formy współpracy w wyborach do Senatu skorzystały w ostatnich wyborach partie, które obecnie tworzą rząd. - W związku z tym logiczna jest ta decyzja, żeby na prawej stronie wszystkie środowiska, które zrozumieli to, co się zadziało w dwudziestym trzecim roku, dochodziły do porozumień - mówił.
„Pakt senacki” oddolnie i wcześniejsze działania zjednoczeniowe