W piątek w Sejmie zawrzało po wystąpieniu Adama Gomoły z Polski 2050. Poseł podczas wystąpienia nazwał Przemysława Czarnka "sobowtórem" Grzegorza Brauna. Następnie zszedł z sejmowej mównicy i wręczył mu opaskę na oczy.
Adam Gomoła z Polski 2050 zaskoczył wszystkich podczas 62. posiedzenia Sejmu. - Co widzi, patrzący na nas z góry, Lech Kaczyński, widząc jak brukane jest jego dziedzictwo, jak jego ugrupowanie, które zakładał, zdradza polską rację stanu - mówił.
Następnie polityk zwrócił się bezpośrednio do Przemysława Czarnka z PiS. - Pan panie ministrze Czarnek, się tak zagalopował w tym udawaniu Grzegorza Brauna, że zapomniał pan o jednej podstawowej zasadzie: nie wystarczy kwakać, jak kaczka, nie wystarczy pływać, jak kaczka, trzeba jeszcze wyglądać jak kaczka. Dlatego mam dla pana prezent - opaska piracka. Niech pan ją nosi z dumą i wypływa we wspólny polityczny rejs, ze swoim sobowtórem. W Moskwie już na was czekają - zakończył swoje mocne wystąpienie.
Na nagraniu widać następnie próbę przekazania opaski Czarnkowi, jednak drogę Gomole zastawili inni politycy. Jeden z posłów podbiegł nagrać tę sytuację.
Całe wystąpienie dostępne jest w materiale wideo.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości