RAK
    Kosztowało miliard euro i stało puste przez 14 lat. Słynne „lotnisko widmo” nagle wraca do życia

    Kosztowało miliard euro i stało puste przez 14 lat. Słynne „lotnisko widmo” nagle wraca do życia

    1381 odsłon
    Kosztowało miliard euro i stało puste przez 14 lat. Słynne „lotnisko widmo” nagle wraca do życia

    Położone około 235 kilometrów na południe od Madrytu Międzynarodowe Lotnisko Ciudad Real miało być jednym z największych i najnowocześniejszych portów lotniczych w Hiszpanii. Otwarte w 2008 roku, zostało zaprojektowane jako alternatywa dla lotniska Barajas w Madrycie i miało obsługiwać nawet 2,5 miliona pasażerów rocznie. Budowa tego imponującego obiektu pochłonęła ponad miliard euro.

    Jednym z najbardziej wyróżniających się elementów infrastruktury jest pas startowy o długości niemal 4 kilometrów. To dziesiąty najdłuższy pas startowy w Europie i trzeci najdłuższy w Hiszpanii, po lotniskach Madrid-Torrejón (4,7 km) i Madrid-Barajas (4,3 km). Tak imponująca infrastruktura pozwalała na obsługę największych samolotów pasażerskich świata, w tym Airbusa A380.

    Upadek i lata zapomnienia

    Pomimo ambitnych planów, lotnisko napotkało poważne trudności finansowe. Główną przyczyną problemów była jego lokalizacja – oddalone od stolicy, do której trudno było dotrzeć, nie przyciągało wystarczającej liczby pasażerów i linii lotniczych. Już w 2012 roku, zaledwie cztery lata po otwarciu, port lotniczy ogłosił upadłość i został zamknięty.

    W kolejnych latach obiekt zyskał przydomek „lotniska widmo” . W 2015 roku został sprzedany na aukcji upadłościowej za zaledwie 10 tysięcy euro firmie Tanzeen International. Przez pewien czas podczas pandemii Covid-19 wykorzystywano je jako tymczasowy magazyn dla uziemionych samolotów z europejskich linii lotniczych. Na pasie startowym wymalowano duże żółte krzyże, które miały ostrzegać pilotów, że lotnisko jest nieczynne i nie nadaje się do lądowania.

    Nowy właściciel i nowy rozdział

    Po latach stagnacji lotnisko ma szansę na drugie życie. W 2026 roku planowane jest ponowne otwarcie obiektu, tym razem pod nowym właścicielem. Dyrektor zarządzający lotniska, Rafael Gómez Arribas, zapowiedział, że port skupi się na obsłudze lotów prywatnych, głównie z Europy i Stanów Zjednoczonych .

    Nowa koncepcja zakłada, że Ciudad Real stanie się miejscem dla ekskluzywnych podróży prywatnych, a nie masowej obsługi ruchu pasażerskiego. Dzięki doskonałej infrastrukturze oraz długiemu pasowi startowemu, lotnisko będzie mogło przyjmować nawet największe samoloty prywatne i biznesowe.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era