Filip Zieliński
Norwegowie twierdzą, że bramka Jude'a Bellinghama w meczu z Anglią nie powinna zostać uznana, ponieważ piłka miała uderzyć w linę podtrzymującą kamerę.
FIFA odpowiedziała na kontrowersje, odwołując się do chipu w piłce, który nie wykazał kontaktu z przewodem.
Trener Norwegii, Stale Solbakken, kłócił się z sędzią na temat tej sytuacji.
Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Anglii, co zapewniło im awans do półfinału.
Anglia w półfinale zagra z Argentyną lub Szwajcarią.
FIFA odpowiada na aferę w meczu Norwegia — Anglia. Według Wikingów, wyrównująca bramka Jude'a Bellinghama nie powinna zostać uznana, ponieważ... piłka uderzyła w linkę trzymającą kamerę. Choć nagranie faktycznie daje wątpliwości, światowa federacja pokazuje nagranie z "tętna piłki". Mikrochip nie zarejestrował kontaktu.
Posłuchaj artykułu
FIFA odpowiada na aferę z meczu Norwegia - Anglia
Więcej o meczu przeczytasz w Przeglądzie Sportowym Onet tutaj >>>