W niedzielę obchodzony jest Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej jako hołd mieszkańcom polskiej wsi za ich patriotyczną postawę w czasie II wojny światowej - bohaterską walkę, zapewnianie żywności oraz pomoc udzielaną uciekinierom i osobom ukrywającym się przed prześladowaniami.
Zaznaczył, że aby doświadczenie minionych pokoleń w trakcie II wojny światowej nigdy się nie powtórzyło, potrzeba wielkich inwestycji. - Wojny nie będzie, jak będziemy silni i w fundamentalnych sprawach zjednoczeni - oznajmił.
Władysław Kosiniak-KamyszŹródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP Kosiniak-Kamysz: musimy mieć siłę, która wynika nie z jednostki
Szef MON wyjaśnił, że właśnie z tego powodu jest największy budżet na zbrojenia, program SAFE oraz modernizacja polskiej armii i inwestycje w przemysł zbrojeniowy. - Dlatego też siła Polski w NATO, transatlantyckie relacje oraz Unia Europejska inwestująca w zbrojenia po raz pierwszy w historii na wniosek Polski. Stąd 220-tysięczna armia i jej organizacja - wymieniał. W tym kontekście zwrócił także uwagę na znaczenie zastosowania doświadczeń wojny z Ukrainy oraz pomoc dla tego kraju, jak i budowę nowej architektury bezpieczeństwa na Bałtyku.
Przypomniał, że "przed 1939 rokiem w podzielonym społeczeństwie siano manipulację, fałsz i kłamstwo, dzielono po to, aby nie móc odpowiedzieć zjednoczonym na zagrożenie". - Zawsze trzeba pamiętać o historii, bo ona się nie powtarza, ale rymuje. Żeby nie zrymowała się do takiego momentu, kiedy będzie już za późno. Bo Polacy potrafią pięknie się zjednoczyć i współpracować w momencie, kiedy na mapach świata znikamy z konturami naszej ojczyzny - mówił, dodając, że nie wolno do takiej sytuacji dopuścić.
Zapowiedź Tuska w 83. rocznicę rzezi wołyńskiej
Zaapelował o "normalną współpracę w ramach bezpieczeństwa państwa polskiego, do szacunku wobec różnych poglądów i światopoglądów, ale zjednoczenie w sprawie najważniejszej - gotowości państwa polskiego do odparcia wszelkiej napaści, wrogich sygnałów, walki z manipulacją, oszczerstwami i fałszem, szczególnie z algorytmami, które podsycają tego typu zachowania".
Obchody Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej
Data obchodów Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej nawiązuje do pacyfikacji wsi Michniów w województwie świętokrzyskim, której dokonali niemieccy okupanci. 12 i 13 lipca 1943 roku w ciągu dwóch dni w Michniowie Niemcy wymordowali 204 osoby. Pierwszego dnia zginęli mężczyźni, a drugiego całe rodziny, w tym kobiety i dzieci.
Najmłodszą ofiarą pacyfikacji był Stefanek Dąbrowa - miał zaledwie osiem dni. Miejscowość została ograbiona i spalona. Ocalałym mieszkańcom zabroniono odbudowy wsi i uprawiania pól. Była to zemsta Niemców za pomoc partyzantom. Wieś współpracowała ze zgrupowaniem Jana Piwnika "Ponurego", udzielając żołnierzom schronienia i dając wyżywienie.
Datę tragedii w Michniowie uznano za symboliczny dzień pamięci o mieszkańcach 817 polskich wsi spacyfikowanych przez Niemców podczas II wojny światowej. W 2017 roku 12 lipca ustanowiono Dniem Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej.