Po wprowadzeniu prohibicji w Sejmie, w sejmowych lodówkach pozostało pół tysiąca litrów alkoholu. Kancelaria Sejmu nie może go ani sprzedać, ani pozwolić parlamentarzystom go wypić zgodnie z przepisami. Znaleziono jednak
Pół tysiąca litrów alkoholu. Tyle zostało w sejmowych lodówkach po wprowadzeniu prohibicji - informuje "Fakt". Zgodnie z przepisami kancelaria nie może go ani sprzedać, ani pozwolić parlamentarzystom wypić. Znalazło się jednak trzecie wyjście.