
Kilka dni wcześniej Zełenski odwołał ministra obrony Mychajła Fedorowa – reformatora skupionego na technologii, dronach i digitalizacji armii. Fedorow publicznie krytykował Syrskiego za opór wobec modernizacji i blokowanie reform. Jego dymisja wywołała protesty uliczne w Kijowie i innych miastach, a demonstranci domagali się nie tylko powrotu Fedorowa, ale także zmiany na czele armii.
W swoim wystąpieniu Zełenski podziękował Syrskiemu za kluczowe zasługi: dowodzenie obroną Kijowa w 2022 r., kontrofensywę charkowską oraz operację w Kursku – „Przebyliśmy razem znaczną drogę. Obrona Ukrainy trwa dalej” – podkreślił prezydent. Syrski pełnił funkcję Naczelnego Dowódcy od lutego 2024 r. i zastąpił na tym stanowisku gen. Wałerija Załużnego.
I have decided that Mykhailo Drapatyi will become the new Commander-in-Chief of the Armed Forces of Ukraine. Together with Mykhailo, Yevhenii Khmara, and Pavlo Palisa, we determined how the General Staff of the Armed Forces of Ukraine should be reconfigured. It is a fact that… „Skała” Syrskiego w Konstantynówce
Zmiana pod wpływem nacisków społecznych
Warto zauważyć, że do tej decyzji nie doszłoby bez reakcji społeczeństwa ukraińskiego. Zarzewiem tego wszystkiego były liczne zmiany rządowe w Kijowie w ostatnich tygodniach, gdzie największym echem odbiła się dymisja wcześniej wspomnianego Mychajła Fedorowa.
Były szef resortu obrony Ukrainy nie ukrywał swoich pretensji do gen. Syrskiego. Krytykował go za nieskuteczne wprowadzanie innowacji i technologii do armii – „Jeśli chcemy pokonać wroga asymetrycznie, z minimalnymi stratami, musimy zmienić Naczelnego Dowódcę i Szefa Sztabu Generalnego” – mówił Fedorow, dodając, że Syrski marnotrawi posiadany przez wojsko potencjał . Walka z „betonem” skończyła się ostatecznie dla niego dymisją, choć jak widać presja społeczna była wystarczająca, by dokonać zmian na szczycie armii.
Syrski starał się odpierać liczne zarzuty o kierowanie się wyłącznie zasadami „starej szkoły”, argumentując to rozwojem działań i operacji przy użyciu bezzałogowców oraz stworzeniem Sił Systemów Bezzałogowych. Były naczelny dowódca z kolei krytykował Fedorowa za liczne problemy w zarządzaniu resortem obrony, kłopoty z finansami i zamówieniami oraz realizację dostaw i kontraktów.
Syrski przerywa milczenie. Odpowiada na zarzuty i komentuje konflikt z Fedorowem
Nadchodzi czas reform?
Mychajło Drapaty jest postacią znacznie młodszą i kojarzoną z reformami. Walczył już w Donbasie od 2014 r., dowodził Siłami Lądowymi, a następnie Połączonymi Siłami. W 2025 r. zrezygnował z dowodzenia wojskami lądowymi po rosyjskim uderzeniu na poligon. Jest postrzegany jako dowódca „żołnierski”, otwarty na innowacje, w tym drony, i bliski Fedorowowi.
„Będę pracował odpowiedzialnie, z pełnym skupieniem i szacunkiem dla ludzi broniących dziś naszego kraju” – napisał nowy naczelny dowódca w mediach społecznościowych.
Prezydent poinformował, że uzgodnił z Drapatym zadania, które mają zostać zrealizowane w najbliższym czasie oraz w perspektywie średnioterminowej. „Operacje Sił Obrony Ukrainy trwają i muszą być prowadzone w sposób stabilny. Plan ukraińskich dalekosiężnych uderzeń oraz nasz program uderzeń średniego zasięgu będą realizowane w pełnym zakresie” – stwierdził.
Zełenski powiadomił, że rozmawiał z Syrskim oraz szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Andrijem Hnatowem o dalszych formach służby oraz właściwym przekazaniu obowiązków.
Trzęsienie ziemi w ukraińskiej armii. Zełenski dymisjonuje Syrskiego. Jest następca
„Wszyscy mamy jedno pragnienie – zwycięstwo nad wrogiem oraz osiągnięcie takich warunków na froncie i wywarcie takiej presji na Rosję, które zmuszą ją do pokoju. Jutro sformalizujemy wszystkie decyzje. Ukraina musi wyjść z tej sytuacji silniejsza, a Rosji będzie trudniej” – oświadczył szef ukraińskiego państwa.
„Spotkałem się dziś również z Mychajłem Fedorowem. Zaproponowałem mu odpowiedzialne stanowisko w administracji państwowej, które pozwoliłoby zintegrować technologiczny potencjał naszego państwa i zapewniło jego dalszy rozwój” – wyjaśnił.
Można się spodziewać, że decyzja pociągnie za sobą zmiany w dowództwie ukraińskiej armii, pod warunkiem że Drapaty otrzyma narzędzia do przeprowadzenia reform. Potencjalnym zmianom w Siłach Zbrojnych Ukrainy będą przyglądać się nie tylko państwa wspierające Ukrainę, ale również Rosja, która będzie zapewne próbowała wykorzystać fazę zmian u przeciwnika i jak najszybciej „przetestować” nowego Naczelnego Dowódcę SZU.