Redaktorka Fakt.pl
Uniwersytet Warszawski odsunął od zajęć jednego z profesorów po zawiadomieniu studentki. Kobieta twierdzi, że wykładowca miał prezentować jej nielegalne materiały pornograficzne z udziałem zwierząt i nakłaniać do określonych zachowań. Sprawą zajmuje się także prokuratura, która prowadzi śledztwo.
UW zawiesza wykładowcę. Studentka mówi o nielegalnych treściach. Foto: Piotr Kowalczyk / newspix.pl Zgłoszenie złożone przez studentkę uruchomiło dwa równoległe tryby postępowania — wewnętrzne na uczelni oraz karne. Jak podaje TVN24, kobieta wskazuje na szereg niepokojących sytuacji związanych z wykładowcą. Jej relacja obejmuje okres sprzed studiów i późniejszy rozwój znajomości.
Profesor UW zawieszony. Jest postępowanie uczelni
Zawiadomienie wpłynęło do władz Uniwersytetu Warszawskiego w lutym 2026 r. — poinformowała rzeczniczka uczelni Anna Modzelewska. Wkrótce potem rektor polecił wszczęcie czynności wyjaśniających, które doprowadziły do rozpoczęcia postępowania dyscyplinarnego.
Jak przekazała uczelnia, decyzją kierownictwa jednostki dydaktycznej wykładowca został odsunięty od prowadzenia zajęć. Oznacza to czasowe przekazanie jego obowiązków innym pracownikom do czasu zakończenia procedur.
Uniwersytet podkreśla, że ze względu na trwające postępowanie nie udziela szczegółowych informacji w sprawie.
Śledztwo prokuratury. Sprawa dotyczy m.in. nielegalnych materiałów
Równolegle sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jak podaje TVN24, postępowanie obejmuje przepisy dotyczące treści pornograficznych oraz możliwego wykorzystania osoby, która mogła znajdować się w stanie ograniczającym świadome podejmowanie decyzji.
— Śledztwo pozostaje w toku i z uwagi na jego charakter nie jest wskazane udzielanie opinii publicznej informacji o jego przebiegu — przekazał rzecznik prokuratury Piotr Skiba w rozmowie z TVN24.
Z nieoficjalnych ustaleń stacji wynika, że wykładowcy nie przedstawiono dotąd zarzutów.
Relacja studentki. Wstrząsające materiały i przebieg znajomości
Według relacji studentki, opisywanej przez TVN24 i wysokieobcasy.pl, znajomość z wykładowcą zaczęła się jeszcze przed jej studiami. Studentka wskazuje, że wykładowca miał prezentować jej materiały pornograficzne przedstawiające kontakty seksualne ludzi ze zwierzętami, a także — według jej słów — przechowywać tego typu treści na komputerze. Wśród nich — jak relacjonuje — znajdowały się foldery ze zdjęciami kobiet, które wykładowca miał określać mianem swoich "zdobyczy".
Kobieta twierdzi ponadto, że mężczyzna miał nakłaniać ją do udziału w podobnych zachowaniach oraz podejmować działania zmierzające do ich zorganizowania. W jej ocenie takie propozycje pojawiały się w trakcie rozwijającej się relacji prywatnej.
W końcowym etapie znajomości — jak relacjonuje — wykładowca miał pokazywać jej także inne materiały zgromadzone na nośnikach cyfrowych.
Relacja między studentką a wykładowcą
Znajomość miała zakończyć się w 2023 r. W kolejnych latach studentka zmagała się z problemami zdrowotnymi i przerwała studia. Jak podaje TVN24, wróciła na uczelnię w 2026 r., gdzie ponownie spotkała wykładowcę.
To wtedy zdecydowała się zawiadomić władze uczelni oraz prokuraturę.
Profesor, cytowany przez stację, zaprzecza, jakoby wiedział o zawieszeniu lub prowadzonym postępowaniu. — To są jakieś głupoty — stwierdził.
Postępowanie dyscyplinarne na Uniwersytecie Warszawskim oraz śledztwo prokuratury pozostają w toku.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
16-letni Tomek zginął po zderzeniu z nieoznakowanym radiowozem. 200 m od domu. "Wszyscy się tu aż gotujemy"
68-latek miał odurzyć i zgwałcić dziesiątki kobiet. Dowiedziały się dopiero z nagrań
Audi pełne pijanych pasażerów. 17-latek zginął, nastolatkowie uciekli z miejsca tragedii
13-miesięczny Grześ skatowany. Oto co spotkało matkę i konkubenta
Spadł z dużej wysokości. Tragiczny finał pracy w fabryce
Tajemnicza śmierć dyrektora NCBR. Śledczy sprawdzili jego telefon. To ustalili
Obrońca Ziobry odpowiada na decyzję ministra Żurka. "To kpina"
Proces Łukasza Żaka zmierza ku końcowi. Gdy to mówił, miał łzy w oczach
Brutalny gwałt zakończony śmiercią. Wyszła na jaw mroczna przeszłość 63-latka
17-latek zginął, jadąc na dachu. Nastolatkowie uciekli z miejsca wypadku
Tragedia pod Płockiem: samochód wbił się w drzewo. Kierowca nie miał szans
Afera w Szpitalu Południowym. Zero ujawnia taśmy z prosektorium. "To jest syf"
Tragedia w Toruniu. Cztery osoby trafiły do szpitala, dwóch mężczyzn nie żyje
Bestialski atak nożownika na wójt Starej Kornicy. Zwrot w sprawie
17-latek zginął, po jeździe na dachu auta. Policja o tym, co działo się przed
Synowi znanej profesor ukradli telefon. Po trzech miesiącach nagle zadzwonił do niej przejęty Ukrainiec
Smutny komunikat 10. Pułku Samochodowego. "Składamy najszczersze kondolencje na ręce całej rodziny"
Koszmar po grillu. Dziewięciu nastolatków w aucie: czterech na dachu. 17-latek nie żyje
Tragedia w Trzebini. Na miejscu straż pożarna, policja i prokurator
Tragedia na skrzyżowaniu w centrum Warszawy. Mężczyzna nie przeżył
Dramat pod Płockiem. Trzy osoby trafiły do szpitala. Jedna nie przeżyła
Groza w Warszawie. Zaatakował policjantów maczetą i kastetem. Są ranni
Estradowe Lato rusza w Warszawie. Bezpłatne koncerty, targi i joga na trawie
Kłopoty senatora KO. Zawiła: sam zrzeknę się immunitetu
Interes błyszczał, dopóki nie przyszło do wysyłki. Złoto stało się ich końcem
30-latka zmarła po brutalnym gwałcie. 63-latek w areszcie. "Szczegóły są zbyt drastyczne"
O tym radiowozie było głośno na całą Polskę. Długo nie posłużył
Znaleziono cenną zgubę w warszawskim zoo. "Poszukiwany właściciel bądź właścicielka"
Pięciolatka biegła za pociągiem. W składzie zostali jej rodzice. Przejmujące nagranie
Znany youtuber przed sądem za materiały pornograficzne. Prokuratura ujawnia szokujące ustalenia
Sprawa Ziobry. Na to czekała prokuratura. "109 stron, od rana trwają prace"
Wolnych ponad 4 tysiące miejsc w przedszkolach. Warszawa reaguje na niż demograficzny