
Przyczyną śmierci senatora Lindseya Grahama było rozwarstwienie aorty na skutek miażdżycowej choroby sercowo-naczyniowej - podał urząd lekarza sądowego Dystryktu Kolumbii. Wciąż prowadzone są badania toksykologiczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
Senator Graham zmarł z powodu rozwarstwienia aorty związanej z chorobą sercowo-naczyniową; ostateczny akt zgonu po badaniach toksykologicznych.
Nagła śmierć nastąpiła po powrocie z Kijowa, gdzie senator ogłosił przełomowe porozumienie ws. sankcji przeciwko Rosji.
FBI wspiera lokalne organy w badaniu sprawy; prezydent Trump rozmawiał ze zmarłym senatora na krótko przed jego śmiercią.
W komunikacie podano, że przyczyną śmierci senatora było rozwarstwienie aorty na skutek miażdżycowej choroby sercowo-naczyniowej (ASCVD), jedną z najczęstszych chorób układu krążenia.
Ostateczny akt zgonu zostanie wydany po zakończeniu wszystkich badań
Urząd zaznaczył jednak, że ostateczny akt zgonu polityka zostanie wydany po zakończeniu wszystkich badań toksykologicznych i mikroskopowym.
„Po tym czasie akt zgonu zostanie zaktualizowany, aby odzwierciedlić przyczynę zgonu i odpowiednio sklasyfikować jego przyczynę zgonu” - napisano.
Pierwotnie biuro senatora podało, że polityk zmarł w sobotę w nocy po „nagłej i krótkiej chorobie”. Służby ratunkowe przyjechały do niego w związku ze zgłoszeniem zatrzymania akcji serca.
Dyrektor FBI Kash Patel poinformował, że Biuro udziela wsparcia i zasobów lokalnym organom, lecz nie określił, jakiego i czy w sprawie toczy się śledztwo.
Trump ostatnim rozmówcą Grahama
Graham zmarł nagle, tuż po powrocie z wizyty w Kijowie, gdzie ogłosił przełomowe porozumienie z Białym Domem w sprawie ustawy o nowych sankcjach przeciwko Rosji. Jednym z ostatnich rozmówców Grahama był prezydent Donald Trump, który w wywiadach dla NBC i CNN twierdził, że rozmawiał z nim telefonicznie kilkadziesiąt minut przed tym, jak do jego domu przyjechały służby ratunkowe. Trump mówił, że Graham czuł się zmęczony po podróży z Kijowa, ale poza tym nie uskarżał się na nic, dodając, że zwykle gdy źle się czuł, nie wahał się o tym mówić.
Źródło: Radio ZET/PAP: Oskar Górzyński (Waszyngton)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje