Rosja krytykuje planowane spotkanie państw wspierających Ukrainę w wojnie z Rosją, znanych jako koalicja chętnych. Rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow drwił, że to "koalicja zwiedzionych" i "podżegaczy wojennych", ale zapowiedział, że Moskwa jednocześnie będzie przebieg rozmów w Paryżu śledzić "bardzo uważnie". W spotkaniu 25 państw mają uczestniczyć m.in. Ukraina i Polska.
Najważniejsze informacje:
Spotkanie koalicji chętnych ma rozpocząć się w poniedziałek o godz. 17 w Pałacu Inwalidów w Paryżu.
Polskę na rozmowach ma reprezentować premier Donald Tusk, a w spotkaniu ma uczestniczyć m.in. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Według Kremla grupa państw wspierających Ukrainę nie dąży do pokoju, a Rosja zapowiada "bardzo uważne" śledzenie rozmów.
Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot wskazał trzy cele spotkania: wsparcie Ukrainy (w tym obrona powietrzna), presja na Rosję i przygotowanie pokoju z gwarancjami bezpieczeństwa.
Tancerki w restauracji w Pobierowie. Goście przecierali oczy
W poniedziałek po południu w Paryżu ma rozpocząć się kolejne spotkanie tzw. koalicji chętnych, czyli państw zaangażowanych we wspieranie Ukrainy w wojnie z Rosją . Jak podaje wydarzenia.interia.pl, liderzy mają rozmawiać o dalszej pomocy dla Kijowa, wywieraniu presji na Moskwę oraz o gwarancjach bezpieczeństwa.
Wśród uczestników ma być 25 szefów państw i rządów, w tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Do Paryża wyruszył już także premier Donald Tusk, który ma reprezentować Polskę.
Co Kreml mówi o koalicji chętnych i wojnie z Rosją?
Rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow ostro ocenił planowane rozmowy w Paryżu. - Powiedziałbym, że to koalicja podżegaczy wojennych. To grupa krajów, która nie chce pokoju, chce, aby wojna trwała - stwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez portal RBK.
Pieskow przekonywał również, że uczestnicy spotkania łudzą się, że mogą osłabić Rosję. "Żyją złudzeniami, wierząc, że można zadać naszemu krajowi strategiczną klęskę" - skomentował drwiąco.
Jak Rosja zapowiada monitoring pomocy dla Ukrainy?
Rosyjskie władze, jak podaje Interia, konsekwentnie deklarują stały monitoring zaangażowania poszczególnych państw w pomoc Ukrainie . Dotyczyć ma to zarówno politycznych deklaracji, jak i realnego wsparcia, a słowa te mają wywołać niepokój przed zemstą Kremla.
O tej uważnej obserwacji europejskich państw mówił na początku lipca prezydent Rosji Władimir Putin. - Należy przeprowadzać analizę zaangażowania każdego z nich w rzeczywiste działania bojowe. Potrzebujemy jej, aby móc podejmować odpowiedzialne decyzje w przyszłości - stwierdził.
Jakie cele ma spotkanie w Paryżu i gdzie się odbędzie?
Poniedziałkowe spotkanie koalicji chętnych ma rozpocząć się planowo o godzinie 17 w Pałacu Inwalidów w Paryżu. Jak powiedział szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot w wywiadzie dla dziennika "Ouest-France", rozmowy mają mieć trzy konkretne cele .
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości