Prezydent USA Donald Trump zabiega o to, by Polska uzyskała stałe członkostwo w G20 i tego właśnie ta organizacja potrzebuje - oceniają w artykule opublikowanym na łamach "Washington Post" eksperci konserwatywnego think tanku Hudson Institute, Peter Rough i Ulrich Speck.
Najważniejsze informacje:
Eksperci Hudson Institute oceniają na łamach "Washington Post", że Trump dąży do stałego członkostwa Polski w G20 .
Autorzy krytykują ostatnie lata G20 i twierdzą, że Trump chce wrócić do pierwotnej misji forum, koncentrując szczyt w Miami na gospodarce.
Rough i Speck wskazują na wzrost polskiej gospodarki oraz argumenty: przedsiębiorczość, obronność i reprezentację Europy Środkowej.
Mąż Sylwii Peretti trafił do aresztu. Usłyszał poważne zarzuty [WIDEO]
Autorami komentarza w "Washington Post" są eksperci konserwatywnego think tanku Hudson Institute: Peter Rough i Ulrich Speck. W ich ocenie prezydent USA Donald Trump zabiega o to, by Polska uzyskała stałe członkostwo w G20 i że właśnie takiego kroku potrzebuje dziś ta organizacja.
Rough i Speck przekonują, że G20, powołane przez prezydenta George'a W. Busha w odpowiedzi na kryzys finansowy 2008 r., w ostatnich latach zeszło na margines światowej polityki. Zwracają uwagę, że szczyty grupy stały się w dużej mierze wydarzeniami wizerunkowymi, skoncentrowanymi na agendzie bliższej organizacjom pozarządowym niż realnym problemom gospodarczym.
Autorzy opisują, że Trump ma chcieć przywrócić G20 jej pierwotną misję. Ich zdaniem ma temu służyć skupienie tegorocznego szczytu w Miami na wzroście gospodarczym, deregulacji, tanich i bezpiecznych dostawach energii oraz innowacjach w sztucznej inteligencji.
W tym kontekście Rough i Speck wskazują na Polskę jako sojusznika, który "walczy znacznie powyżej swojej wagi" w Europie. W tekście przypominają, że polska gospodarka podwoiła PKB w ciągu dwóch dekad, przekraczając bilion dolarów, a także że jest szóstą co do wielkości gospodarką w Unii Europejskiej.
Eksperci przytaczają również prognozy, według których w 2028 r. Polska ma wejść do pierwszej dwudziestki największych gospodarek świata. W artykule odnotowują też grudniową wypowiedź sekretarza stanu USA Marca Rubio, według którego sukces Polski dowodzi opłacalności nastawienia na przyszłość, a Warszawa powinna zająć należne jej miejsce w G20.
Trzy argumenty za stałym członkostwem Polski w G20
Rough i Speck przedstawiają trzy argumenty przemawiające za kandydaturą Polski. Po pierwsze, w ich ocenie Polska, inaczej niż duże gospodarki Europy Zachodniej obciążone rozbudowanym państwem socjalnym i niskim poziomem innowacji, koncentruje się na wzroście i ma nowe pokolenie przedsiębiorców.
Po drugie, autorzy nazywają Polskę "gwiazdą" w obszarze obronności. Po trzecie, ich zdaniem stałe członkostwo Warszawy w G20 zapewniłoby reprezentację Europy Środkowej. Zwracają uwagę, że przywódcy regionu poparli polski akces w kwietniowej deklaracji szczytu Trójmorza w Dubrowniku.
Jednocześnie eksperci zastrzegają, że Polska nadal ma PKB per capita poniżej średniej unijnej. Dodają też, że polskie przedsiębiorstwa nie są ich zdaniem dostatecznie włączone w łańcuchy innowacji.
Kogo USA zaprosiły do stołu G20, a komu odmówiły miejsca?
Rough i Speck odnotowują, że jako gospodarz tegorocznego szczytu USA zaprosiły Polskę do stołu. Jednocześnie, jak piszą, odmówiono miejsca Republice Południowej Afryki, formalnemu członkowi grupy, którego gospodarka, ich zdaniem, osłabła z powodu korupcji i interwencjonizmu państwa.
Autorzy przyznają też, że pozostają wątpliwości, czy G20 może osiągnąć istotny postęp przy udziale Chin i Rosji, które według nich traktują stosunki międzynarodowe jako grę o sumie zerowej. Mimo to oceniają, że format zachowuje wartość, bo poza Pekinem i Moskwą niemal wszyscy uczestnicy są sojusznikami lub partnerami Waszyngtonu.
W podsumowaniu Rough i Speck stawiają tezę, że włączenie Polski byłoby działaniem uzasadnionym pozycją gospodarczą kraju i amerykańskimi interesami w samej grupie. "Stałe włączenie Polski do G20 nie byłoby prezentem dla Warszawy, ale odzwierciedleniem jej zasłużonej pozycji wśród czołowych gospodarek świata. Polska jest sojusznikiem, którego Trump potrzebuje, aby odciągnąć G20 od jej najgorszych instynktów" - konkludują eksperci.
Dziennikarz Wirtualnej Polski z 20-letnim doświadczeniem, który warsztat szlifował w „Gazecie Wyborczej” oraz przez kilkanaście lat w „Dzienniku Wschodnim”. Lublinianin i pasjonat mediów lokalnych, który wierzy, że każdy człowiek nosi w sobie historię wartą wydobycia.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości