RAK
    Spór Millera z Komorowskim w studiu. Chodziło o służbę zdrowia

    Spór Millera z Komorowskim w studiu. Chodziło o służbę zdrowia

    2205 odsłon
    Spór Millera z Komorowskim w studiu. Chodziło o służbę zdrowia

    Afera wokół Szpitala Południowego przerodziła się w telewizyjny spór o reformę zdrowia. W Polsat News Bronisław Komorowski ocenił, że sprawa powinna sprowadzić się do debaty o zmianach w systemie, a Leszek Miller przekonywał, że rozmowa nie może odsuwać uwagi od możliwych błędów medycznych.

    Najważniejsze informacje:

    Bronisław Komorowski zarzucił Leszkowi Millerowi, że próbuje łączyć Donalda Tuska ze sprawą Szpitala Południowego.

    Były prezydent uznał aferę za możliwy impuls do ponownej debaty o reformie ochrony zdrowia.

    Leszek Miller odrzucił zarzuty i stwierdził, że za problemy systemu odpowiada więcej niż jeden rząd.

    W programie "Prezydenci i Premierzy" w Polsat News Bronisław Komorowski zarzucił Leszkowi Millerowi, że sugeruje osobistą odpowiedzialność Donalda Tuska za sytuację w warszawskim szpitalu. - Czy premier wiedział, gdzie jego koledzy się leczą, w jakim szpitalu? Jestem ciekaw, czy pan premier Miller kontrolował swoich ministrów, swoich członków klubu - zapytał były prezydent. Dodał, że wokół sprawy trwa polityczne uderzenie w szefa rządu, a nie spokojne wyjaśnianie możliwych nieprawidłowości.

    Tłumy kibiców na murawie. Fani Wisły świętują z piłkarzami

    Czy afera wokół Szpitala Południowego wróci do reformy zdrowia?

    Komorowski przekonywał, że sprawa może stać się impulsem do powrotu do reformy ochrony zdrowia. - Miałem zawsze nadzieję i nie utraciłem jej, że z tej afery może być coś dobrego w postaci ponownego uruchomienia reformy służby zdrowia (...) W Polsce została zablokowana przez pana premiera Millera 25 lat temu i żaden rząd potem nie próbował w ogóle zreformować tej służby zdrowia i mamy z tym kłopoty - ocenił. Później dodał, że Miller zniszczył reformę rządu Jerzego Buzka, a kolejne ekipy nie podjęły już podobnego ryzyka.

    Leszek Miller odrzucił te zarzuty. Mówił, że stawką są doniesienia o możliwych błędach medycznych i śmierci pacjentów, a nie polityczne rozliczenia między dawnymi premierami i prezydentami. - Jak panu prezydentowi się ten system nie podoba, to trzeba było wystąpić z inicjatywą zlikwidowania go, ale pan tego nie zrobił i pana ugrupowanie też nie, czyli podoba się, prawda? - dopytywał.

    Kto odpowiada za stan ochrony zdrowia?

    Miller nie zgodził się również z tezą, że to on zablokował reformę systemu. Przekonywał, że rząd SLD na początku lat 2000. realizował program likwidacji kas chorych i zastąpienia ich innym modelem. Na koniec sporu ocenił, że za dzisiejsze problemy ochrony zdrowia odpowiadają kolejne rządy. - Każdy dołożył swoją cegiełkę, żeby popsuć - stwierdził.

    Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era