RAK
    Rodzinna tragedia w Borkowie. Prokuratura ujawnia motyw zbrodni

    Rodzinna tragedia w Borkowie. Prokuratura ujawnia motyw zbrodni

    1922 odsłon
    Rodzinna tragedia w Borkowie. Prokuratura ujawnia motyw zbrodni

    Obława za 64-latkiem po zabójstwie żony. Poruszał się boso

    Ciało 64-letniej kobiety odnaleziono w piątek 3 lipca po południu w domu w Borkowie . Od początku śledczy podejrzewali, że za jej śmiercią stoi mąż, który po zdarzeniu uciekł. Policja rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę obławę i opublikowała wizerunek poszukiwanego, zarejestrowany przez kamerę monitoringu. Charakterystycznym elementem nagrania był fakt, że mężczyzna poruszał się boso.

    Poszukiwania trwały dwa dni i zakończyły się w niedzielę 5 lipca rano. Stanisław J. został odnaleziony w kompleksie leśnym w okolicach Nowin w województwie świętokrzyskim. Po zatrzymaniu przewieziono go na badania lekarskie. Lekarz ocenił, że jego stan zdrowia pozwala na przeprowadzenie czynności procesowych.

    Prokuratura: To był konflikt rodzinny

    Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Tomasz Rurarz poinformował, że podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa , przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył wyjaśnienia.

    Obecnie będzie kierowany wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania – przekazał prokurator.

    Śledczy nie ujawniają szczegółowego przebiegu zdarzeń, do których doszło w domu małżeństwa. Potwierdzają jednak, że tłem zbrodni był konflikt rodzinny .

    To był konflikt rodzinny. Z naszych ustaleń wynika, że był raczej krótkotrwały, ale w pewnym momencie doszło do jego eskalacji – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

    Są wyniki sekcji zwłok

    Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że 64-letnia kobieta zmarła w wyniku rozległych obrażeń głowy zadanych narzędziem tępym lub tępokrawędzistym .

    Jak przekazał prok. Tomasz Rurarz, śledczy zabezpieczyli już przedmiot, który mógł zostać wykorzystany podczas zabójstwa. Prokuratura nie ujawnia jednak, o jakie narzędzie chodzi. Wiadomo jedynie, że nie była to siekiera.

    Śledczy nie informują również o bardziej szczegółowych motywach działania podejrzanego.

    Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności

    Po przesłuchaniu prokuratura skieruje do sądu wniosek o zastosowanie wobec Stanisława J. tymczasowego aresztowania. Jeśli sąd uwzględni ten wniosek, 65-latek najbliższe miesiące spędzi w areszcie, oczekując na proces.

    Za zarzucane mu zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era