Dom stoi w centrum wsi położonej u podnóża Gór Izerskich. Z okien na piętrze rozciąga się piękna panorama pasma Wysokiego Grzbietu. - Postanowiliśmy na początku zrobić mały remont i przygotować dla siebie pokój i łazienkę. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że zakochamy się bez pamięci w tym domu i w tym miejscu – mówi Jarek. Potem przyszła pora na pozostałe części domu. Zachowali każdy stary element budynku, a nowe były robione na wzór. Konserwatorskie podejście do remontu nie przeszkodziło im stworzyć wygodnego do zamieszkania domu.
Po lewej stronie wejścia do domu Luizy i Jarka w Wolimierzu zwraca uwagę przymocowana do ściany szara tabliczka. To nagroda, wyróżnienie w niezwykłym konkursie ochrony zabytków „Zabytek – Nie zapomnij! Denkmal – Denk Mal Dran!” z 2024 r. Organizatorami konkursu są Stowarzyszenie na Rzecz Pielęgnowania Sztuki i Kultury Śląska (VSK) i Fundacja OP ENHEIM we współpracy z Niemiecko-Polską Fundacją Ochrony Zabytków Kultury. Dom przysłupowy w Wolimierzu to przykład dbałości o dziedzictwo regionu. Drewniana konstrukcja i gliniane ściany tego domu przetrwają jeszcze długo, ale po wielu podobnych budynkach nie pozostał nawet ślad.
Wolimierz i okolica – utracona kraina domów przysłupowych
W regionie Pogórza Izerskiego jest wiele starych budynków, dla których pewnie nie będzie ratunku. Nawet w odległości 200 m od domu państwa Luizy i Jarka są dwa, które prawdopodobnie już niedługo przestaną istnieć, a w samym Wolimierzu jest ich jeszcze kilka w nie najlepszym stanie.
Wolimierz leży na terenie historycznych Łużyc, skąd pochodzi charakterystyczna konstrukcja domów przysłupowych. Często też do określenia tego typu architektury używa się terminu budownictwo łużyckie. Ten typ konstrukcji drewnianej rozprzestrzenił się również na sąsiednich terenach, jednak jego zasięg jest bardzo ograniczony i obejmuje obszary współczesnego pogranicza Czech, Polski i Niemiec pomiędzy Szwajcarią Saksońską a Karkonoszami.
Drewniane domy przysłupowe to budynki najczęściej o dwóch kondygnacjach i dachu dwuspadowym z drewnianą, zrębową częścią mieszkalną i murowaną gospodarczą. Części domu są rozdzielone sienią w której znajdował się ciąg kominowy oraz schody na piętro. Górna kondygnacja była zbudowana w konstrukcji ryglowej z wypełnieniem szachulcowym z gliny. Charakterystycznym elementem konstrukcji są potężne drewniane słupy na parterze, które przenoszą cały ciężar wyższych kondygnacji - część zrębowa obciążona jest tylko stropem. Takie rozwiązanie całkowicie oddziela konstrukcyjnie izbę zrębową od reszty budynku.
Dom w Wolimierzu na początku był na sprzedaż
Wolimierz poznali w połowie lat 90. XX w. gdyż tutaj osiedlili się ich znajomi a także jeden z członków rodziny. Wieś rozsławiła Klinika Lalek, teatr, wówczas młodych twórców w wyremontowanej stacji kolejowej przeznaczonej do rozbiórki, gdzie znaleźli swoją przystań twórczą.
Kuźnia z duszą dostała drugie życie. Historia i renowacja niezwykłego domu na Pogórzu Izerskim
Porządki zrodziły ciekawość i chęć pomieszkania
Prowadzeni myślą o sprzedaży państwo Luiza i Jarek postanowili jednak ten dom uprzątnąć. Na początek z mnóstwa samosiejek drzew i krzewów, które bujnie i szczelnie otuliły mury. - Podczas porządków w domu odkryliśmy, że ma gliniane ściany, jakieś stare elementy drewniane i zaczęliśmy się temu przyglądać. Chcieliśmy też zasięgnąć jakiejś fachowej opinii o tych znaleziskach. Pojawił się pewien stolarz, który po obejrzeniu domu powiedział, że jest on bardzo stary i może mieć nawet 300 lat. Widać to było podobno po drewnie użytym do jego budowy. Wtedy po raz pierwszy przyszła nam myśl, że może poczekamy ze sprzedażą i zrobimy sobie tu jakąś małą przystań. Postanowiliśmy zrobić na początku mały remont i przygotować dla siebie pokój, wyremontować łazienkę. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że zakochamy się bez pamięci w tym domu i w tym miejscu – mówi pan Jarek.
Z przedwojennego siedliska w kompletnej ruinie zrobili cudo. Urzekła ich czerwona cegła
Początek przygody i uczucia
Jako nowicjusze Luiza i Jarek rozpoczęli remont w jego współczesnym wydaniu, czyli miały być płyty gipsowo-kartonowe, wełna mineralna, farby lateksowe. Okazało się jednak, że ten dom jest z zupełnie innej materii. Glina, drewno, kamień, cegła – to w ogóle nie pasowało do tego co oferują markety budowlane. Budynek ma konstrukcję drewnianą z wypełnieniami z gliny i elementami murowanych ścian.
Remont, ale nie na skróty
Podeszli do prac remontowych z pełnym zaangażowaniem i chcieli to zrobić właściwie, żeby nie popełnić żadnego błędu. Dom jest w gminnej ewidencji zabytków, co zobowiązuje do szacunku. Przeprowadzona została inwentaryzacja przez osoby, które mają doświadczenie w tego typu pracach i realizują projekty dla obiektów zabytkowych. Projekt prac remontowych i ich harmonogram powstał przy ich udziale. Jedną z osób, którym państwo Luiza i Jarek bardzo dużo zawdzięczają w tej kwestii jest Witold Podsiadło, przed którym nic w starym zabytkowym budynku się nie ukryje. - To wyjątkowy człowiek i rzemieślnik, który zna się na starej materii budynków jak mało kto. Mieliśmy szczęście, bo mieszka w okolicy – mówi pan Jarek.
Autor: DJ/ Archiwum prywatne Wyróżnienie z konkursu ochrony zabytków „Zabytek – Nie zapomnij! Denkmal – Denk Mal Dran!” z 2024 r. na ścianie przed wejściem Na początek remontu rozsypująca się ściana
W każdym zaniedbanym budynku jest coś, co wymaga najbardziej pilnej naprawy. W domu w Wolimierzu była to ściana południowo-zachodnia narażona na bardzo silne wiatry od strony Gór Izerskich, zacinanie deszczu, śniegu. Stopień jej zdegradowania przez warunki atmosferyczne kwalifikował ją do natychmiastowego działania. Elewacja była cała spękana. W zasadzie wszystko się tu sypało. Sprawę komplikowały różne wstawki i wiele warstw tynków, którymi, którymi ściana była łatana na przestrzeni lat.
Na parterze położone zostały na fragmencie tynki wapienne, a na piętrze, jako zewnętrzną warstwę zastosowano pionowe deskowanie na wzór stosowany w okolicy. Można spotkać tu wiele starych budynków z tego typu deskowaniem lub jego pozostałościami na ścianach. Dodatkowo jest zastosowane ocieplenie z wełny drzewnej pod deskowaniem oraz po wewnętrznej stronie ściany od strony pomieszczeń. Oczywiście wymieniona też została tu cała stolarka, która podobnie jak w całym domu niemal w całości nie nadawała się do użytku.
Dom z marzeń pełen starych bibelotów. Piękny przysłup ze Szklarskiej Poręby pokazuje jak ma wyglądać architektura w regionie
Stare okna są piękne, ale nowe też mają urok
Udało się zachować pięć oryginalnych okien z wąskimi szprosami. Zostały odrestaurowane i oszklone na kit. Co ciekawe, w tych oknach, żeby wymienić jedną szybkę, trzeba przy okazji wyciągnąć dwie sąsiednie. Zachowane też zostało stare przeszklenia dla tych okien, które są wykonane ze szkła lanego, które ma niejednolitą strukturę i nierówną powierzchnię. Daje to m.in. ciekawy efekt wizualny w postaci refleksów świetlnych na ich powierzchniach. W domu jednak okien jest kilkanaście.
Autor: DJ/ Archiwum prywatne Jedna ściana, trzy rodzaje okien - zachowane, rekonstrukcje i jedno we współczesnej technologii Drzwi – stolarz wykonał na wzór
Autor: DJ/ Archiwum prywatne Dom przysłupowy w Wolimierzu Własny kąt na piętrze, piec na pellet i weranda
Kocioł na pellet, niestety, wymusił komin ze stali nierdzewnej, który jest zamontowany na zewnątrz przy tylnej ścianie z boku. - Tutaj stanęła weranda, która go przysłoniła. Wykonana została zgodnie z lokalną tradycją. Jeździłem po okolicy i robiłem zdjęcia zachowanych werand i na podstawie tego materiału jest nasza - mówi Jacek.
Podłoga z desek, które mają 300 lat!
W domu były wspaniałe, choć zaniedbane podłogi z bardzo szerokich desek. Niektóre z nich mają ponad 50 cm szerokości. Niestety tych w środkowej części w holu na piętrze nie udało się odzyskać. W czasie renowacji u stolarza okazało się, że jest w nich zbyt wiele ubytków.
W pomieszczeniach na górze udało się wyszlifować stare deski i one mają po pięćdziesiąt parę centymetrów i to są oryginalne podłogi, które są tu od początku. Stolarz, który je oceniał stwierdził, że to drewno ma 200 - 300 lat, a sam świerk, z którego były robione musiał mieć przynajmniej 300 lat.