
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl W nagraniu zamieszczonym na Facebooku Sulyok powiedział, że przez całe życie szanował prawo. - Stanęliśmy przed kwestią dotyczącą losów narodu, na rozdrożu wykraczającym poza interesy osobiste czy polityczne - zaznaczył, uzasadniając swoją decyzję.
W poniedziałek (13.07) węgierski parlament 139 głosami "za" przyjął poprawkę do konstytucji, która przewiduje m.in. usunięcie Sulyoka, powołanego na urząd prezydent przez poprzedni parlament kontrolowany przez byłego premiera Viktora Orbana. Kadencja Sulyoka miała trwać do marca 2029 r.
Pięć dni na podpisanie
Premier Węgier Peter Magyar zapowiedział, że Sulyok będzie miał pięć dni na podpisanie nowelizacji ustawy zasadniczej. "Jeżeli tego nie zrobi, będzie można wszcząć przeciwko niemu procedurę pozbawienia urzędu" - napisał w minioną sobotę na Facebooku węgierski premier.
Prezydent na Węgrzech pełni głównie funkcję reprezentacyjną, może jednak m.in. kierować przyjęte przez parlament ustawy do Trybunału Konstytucyjnego .
Artykuł aktualizowany
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas