
Jak podało Dowództwo Centralne USA w oświadczeniu, amerykańska Marynarka Wojenna będzie blokować statki płynące do lub z irańskich portów i obszarów przybrzeżnych.
„Wojsko amerykańskie nadal wspiera przepływ statków przez wody regionalne dla wszystkich jednostek, które nie naruszają blokady” - dodano.
Powrót do blokady Iranu prezydent Trump ogłosił w poniedziałek w reakcji na irańskie ataki na statki przepływające przez cieśninę Ormuz.
Bilans pierwszej blokady Iranu
Jak podał CENTCOM, w okresie trwania pierwotnej blokady od 13 kwietnia do 18 czerwca siły przekierowały ponad 140 statków oraz zaatakowały i unieruchomiły dziewięć statków, które nie stosowały się do poleceń. Umożliwiły także przepływ ponad 50 statkom komercyjnym, które niosły pomoc humanitarną.
CENTCOM zapowiedział podanie marynarzom dodatkowych informacji w najbliższych godzinach.
Co z opłatami za przepłynięcie cieśniny Ormuz?
Wojsko nie podało żadnych informacji o drugiej części poniedziałkowego ogłoszenia Trumpa, tj. o pobieraniu przez USA opłat za ochronę cieśniny. Trump zadeklarował, że będzie pobierał opłaty jako rekompensatę za obecność wojska w wysokości 20 proc. wartości ładunków statków.
Nie wiadomo na razie jednak, jak te opłaty miałyby być egzekwowane.
Kluczowa rola cieśniny Ormuz
Ormuz jest kluczowym szlakiem dla eksportu ropy i gazu ziemnego z państw regionu Zatoki Perskiej.
Po tym, gdy USA i Izrael zaatakowały pod koniec lutego Iran, państwo to niemal całkowicie wstrzymało ruch przez cieśninę. Władze w Teheranie zapowiadały też, że przejmą kontrolę nad żeglugą przez Ormuz i będą pobierały opłaty za przejście tym szlakiem wodnym.
Podpisana 17 czerwca wstępna umowa rozejmowa zakłada odblokowanie cieśniny. Iran dąży jednak do utrzymania kontroli nad Ormuzem, czemu sprzeciwiają się USA.
W ostatnich dniach doszło do kolejnych irańskich ataków na statki, które przepływały cieśninę bez zezwolenia władz w Teheranie. USA przeprowadziły w odwecie naloty na cele militarne w Iranie. Wojska tego kraju odpowiedziały z kolei uderzeniami na amerykańskie bazy w państwach Bliskiego Wschodu.