RAK
    Fałszywy klient, fałszywy zwrot podatku. Nowe pomysły oszustów

    Fałszywy klient, fałszywy zwrot podatku. Nowe pomysły oszustów

    463 odsłon
    Fałszywy klient, fałszywy zwrot podatku. Nowe pomysły oszustów

    Do firm trafiają maile z rzekomymi zamówieniami, których załącznik infekuje komputer i otwiera przestępcom zdalny dostęp. Druga kampania kusi zwrotem podatku i prowadzi na podrobioną stronę e-Urzędu Skarbowego. Chwila nieuwagi i można stracić pieniądze.

    CERT Polska ostrzegł przed kampanią skierowaną do małych i średnich przedsiębiorców. Oszuści podszywają się pod potencjalnych klientów i dołączają do wiadomości rzekome zamówienie lub zapytanie ofertowe. Odbiorcy pozostaje otworzyć plik.

    Zamiast dokumentu w załączniku czeka szkodliwe oprogramowanie z rodziny Remcos. Uruchomienie infekuje komputer i daje napastnikowi zdalny dostęp do urządzenia.

    Tym razem nie ma fałszywego panelu płatności ani podrobionej strony banku. Pułapka mieści się w pliku, który odbiorca otwiera w ramach zwykłych obowiązków. I to odróżnia tę kampanię od masowego phishingu kierowanego do klientów indywidualnych.

    Pierwszym sygnałem ostrzegawczym bywa adres nadawcy w zagranicznej lub nietypowej domenie. CERT Polska zaleca ostrożność wobec archiwów RAR i ZIP oraz skryptów i plików wykonywalnych o rozszerzeniach EXE, MSI, BAT, CMD i SCR. Przy korespondencji od nieznanego kontrahenta warto sprawdzić nadawcę, korzystając z danych kontaktowych firmy znalezionych samodzielnie w internecie.

    Urząd skarbowy rzekomo oddaje pieniądze

    Druga kampania gra na obietnicy zwrotu podatku. Wiadomość zawiera link do strony podszywającej się pod e-Urząd Skarbowy, a celem jest wyłudzenie danych osobowych i danych karty płatniczej.

    CERT Polska zaznacza, że to powrót znanego już schematu. Przestępcy zmieniają nazwę instytucji, logo i wygląd strony, ale wciąż przekonują odbiorcę, że czekają na niego pieniądze.

    Powodem do podejrzeń jest informacja o niespodziewanym zwrocie, presja szybkiego działania albo adres serwisu inny niż oficjalny. Rozliczenia najlepiej sprawdzać po samodzielnym wejściu do e-Urzędu Skarbowego, a nie przez odnośnik z niespodziewanej wiadomości.

    Obie kampanie łączy ten sam chwyt: obietnica finansowej korzyści. Fałszywy klient nakłania do uruchomienia pliku, podrobiony urząd kieruje ofiarę na stronę zbierającą dane.

    Podejrzane e-maile i witryny można zgłaszać przez formularz incydent.cert.pl lub usługę „Bezpiecznie w sieci" w aplikacji mObywatel. Podejrzane SMS-y przesyłamy na bezpłatny numer 8080.

    Bankier.pl

    Czytaj cały artykuł u źródła — Bankier.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era