
Niepokojące zdarzenie w Trzebini. Przy jednym z przedszkoli doszło do deformacji gruntu, w związku z czym ewakuowano dzieci uczestniczące w letnich zajęciach. Teren został zabezpieczony, a Spółka Restrukturyzacji Kopalń zapowiada szczegółowe badania.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie środki podejmuje SRK, by zbadać deformację gruntu przy przedszkolu.
Co spowodowało zapadliska w Trzebini i w jaki sposób są one monitorowane.
Dlaczego teren przedszkola został ogrodzony i jakie kroki są podejmowane.
Jakie działania stabilizacyjne w Trzebini są prowadzone przez SRK.
Trzebinia. Deformacja gruntu przy przedszkolu. Ewakuowano dzieci
O leżącej w Małopolsce Trzebini mówiły media w całym kraju - wszystko po tym, jak doszło tam do wielu poważnych zapadlisk. Najgłośniej było o sytuacji na tamtejszym cmentarzu, gdzie ziemia pochłonęła w 40 grobów , w których znajdowały się szczątki ponad 60 osób. Zapadliska w Trzebini to pokłosie dawnej działalności kopalni Siersza.
Teraz doszło tam do kolejnego niepokojącego zdarzenia. Przy jednym z przedszkoli pojawiła się deformacja gruntu , a dzieci uczestniczące w letnich zajęciach trzeba było ewakuować. Spółka Restrukturyzacji Kopalń zapowiada, że przeprowadzi badanie terenu wokół przedszkola.
Nie prowadzono tam eksploatacji górniczej?
Na ten moment wiadomo, że deformacja pojawiła się na placu zabaw. Ustalono jednak, że bezpośrednio pod terenem przedszkola nie prowadzono wydobycia węgla . - Analiza dostępnej dokumentacji wskazuje, że bezpośrednio pod terenem przedszkola nie prowadzono eksploatacji górniczej - dodał Tomalik.
Podkreślił, że obszar jest objęty filarem ochronnym, aby zabezpieczyć przedszkole i znajdującą się w sąsiedztwie szkołę. Mimo to teren został ogrodzony i wyłączony z użytkowania do czasu zakończenia badań gruntu - ich wyniki mamy poznać w ciągu miesiąca.
SRK zabezpiecza zapadliska
SRK prowadzi działania, których celem jest zabezpieczenie zapadlisk. Jak przekazał prezes spółki Jarosław Wieszołek, do tej pory w Trzebini przeprowadzono już ponad 600 odwiertów o łącznej długości 25 km . - Dokonaliśmy zatłoczenia mieszaniny stabilizującej - powiedział.
Od trzech lat działają też specjalne pompy, które stabilizują poziom wody w zalanych wyrobiskach kopalni. - Wyniki w tym zakresie są na bieżąco monitorowane . Ta inwestycja pozwoliła na ograniczenie liczby tych zapadlisk - dodał prezes Wieszołek.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje