W raporcie NIK "Funkcjonowanie Warszawskiego Szpitala Południowego" kontrolerzy sformułowali jedenaście wniosków, które mają pomóc naprawić stwierdzone nieprawidłowości. Kontrola została wszczęta we wrześniu ubiegłego roku i dotyczyła okresu 2022-2025. Skupiała się na dwóch wątkach: prowadzeniu działalności leczniczej oraz gospodarce majątkowo-finansowej. Działania NIK były więc prowadzone długo przed głośną czerwcową publikacją portalu zero.pl.
Za sprawą kolejnych medialnych doniesień temat Warszawskiego Szpitala Południowego i innych szpitali w całej Polsce nie znika z nagłówków. Patryk Michalski, autor programu "News Michalskiego" w TVN24+ jako pierwszy szczegółowo przeanalizował wystąpienie pokontrolne NIK, przede wszystkim pod kątem wątków, które w ostatnich tygodniach budziły zainteresowanie opinii publicznej.
"Będzie dolanie pieniędzy. Koniec, kropka". A może da się inaczej?
Kontrolerzy nie dają odpowiedzi na wszystkie publicznie stawiane pytania i wątpliwości, ale odnoszą się między innymi do: działania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, nadmiernego czasu pracy personelu, sporu o ponad pół miliona złotych premii naliczonej dla jednego z lekarzy czy funkcjonowania pomieszczeń w Warszawskim Centrum Chirurgii Kręgosłupa, gdzie miał być zorganizowany specjalny "salonik VIP". W raporcie to pokój B +1/074. To przede wszystkim na tych wątkach skupiamy się w dalszej części tekstu.