Pieniądze, które są w tej chwili częściowo wypłacane w kominach płacowych, pójdą na spłatę długów szpitali. Pacjentom to nie zmienia absolutnie niczego - stwierdził Kosikowski. - Ciężko nazwać to wielką reformą, to raczej reakcja na pewne patologie, które narosły wokół obecnego systemu rozliczania w
tomasztomasz1234 tomasztomasz1234
z
tokfm.pl dodany: 20 godz. i 45 min temu
polska
lekarski
lekarz100k
konowalposting
medycyna
zdrowie
29
Odpowiedz
Otrzymuj powiadomienia
o nowych komentarzach
Obserwuj dyskusję
Wszystko co powoduje zmniejszenie nieuzasadnionych obciążeń dla szpitali działa na korzyść pacjentów, bo pozwala część tych środków przeznaczyć na ich potrzeby, np na lepsze żarcie.
@ Sikor12: bo przeznaczą na lepsze żarcie, prawda? Prawda?!
@ kefas\safek: szpitale będą się zbroić?
Po oddłużeniu szpitali, będzie można zwiększyć nakłady na pacjentów. Czy konowały potrafią myśleć o kimś póz sobą i na dłużej niż najbliższy miesiąc?
@ kefas\safek: uwielbiam takie fikołki;) dobre dobre
@ kefas\safek: jeśli zmniejszy długi i zatory, to mniej będzie - zakładam - odsyłania pacjentów z kwitkiem. Czyli się poprawi.
Kosikowski to niech lepiej zamilknie bo to cały lekarski klan rodziny Kosikowskich
@ Mneo: klan?
No to jak nie zmienia to nic dla pacjenta, to tym bardziej chce żeby był rejestr i odgórnie ustalane zarobki w zawodzie lekarza. Może inne też powinny być. Są kraje które tak funkcjonują i jest tam całkiem ok.
"Pacjentom to nie zmienia absolutnie niczego"
Załamana żmija.
No, ma rację, że nie od tego powinno się zaczynać zmiany. Jedyny problem jest taki, że ten system ma ogromną liczbę wpływowych beneficjentów i na zmianach nie zależy ani kolejnym rządom, ani ministrom, ani dużej grupie lekarzy którzy się w nim zainstalowali...
Podsumowując - nie zmieni się nic.
@ Mitur: Oddłużenie szpitali to byłoby jednak coś. I od tego dobrze jest zacząć. Bo ten dług ciąży i wpływa na każdą decyzję ekonomiczną.
@ Mitur: Przecież masz napisane, że ma być to kasa spłatę długów. Nie trzeba specjalistów, bierzesz kasę i spłacasz długi. A co do centralizacji to masz scentralizowany fundusz opłacający świadczenia, a szpitalami rządzą, jak widać po ostatnich doniesieniach, lokalni politycy. Do tego z kiepskim skutkiem. Jakoś nie ma centralizacji w zarządzaniu placówkami. Jedna ma tyle długu inna 10 razy więcej. Możliwe, że są takie co nie mają.
P. Kosikowski, lekarze to niech się skupią na leczeniu, nie liczeniu pieniędzy. Kompleks Boga?
Co do długów szpitali, jeżeli spadną to pacjenci odczują to w ciągu kilku lat. Szpitale nie mają darmowego pieniądza, muszą się w różny sposób kredytować, żeby zachować płynność - stąd każde zmniejszenie salda zobowiązań jest wskazane i pozytywne.
Pacjentom to nie zmienia absolutnie niczego
a od przyszłego roku składka zdrowotna CYK! 13 albo 15% ʕ•ᴥ•ʔ
@ NieWiemWiecSieWypowiem: Zmniejszenie kosztów NFZ zwiększy składkę? Jak?
Mniej pieniędzy na pensje ale więcej pieniędzy na zabiegi nie zmieni niczego dla pacjentów? To może lepiej: odstrzelmy co któregoś lekarza wtedy to pacjentom też nic nie zmieni, w końcu są limity, i tak ci lekarze siedzą bezczynnie nic nie robiąc bo już nie mają limitów, wtedy faktycznie się nic dla pacjentów nie zmieni
76K miesiećznie daje prawie 1 mln rocznie to jest legalizacja złodziejstwa teraz każdy lekarz będzie to maxował i w rok stawał się milionerem do tego będą odmawiać przyjęć na oddział i odsyłać do prywatnych gabinetó dorabiając drugie tyle
Wykopujący (73)
Zakopujący (3)