
W skrócie
Pod koniec roku szkolnego nauczyciele są bardzo zmęczeni i wyczerpani zawodowo.
Raport ZNP ujawnia, że wysokie obciążenie stresem nauczycieli wynika głównie z czynników systemowych, takich jak niskie wynagrodzenia i nadmiar obowiązków.
Badanie pokazuje, że konsekwencje zaniedbań w systemie edukacyjnym odczuwają nie tylko nauczyciele, lecz także uczniowie, rodzice i całe społeczeństwo.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pod koniec roku szkolnego uwaga opinii publicznej skupia się na uczniach, na ocenach, rankingach szkół, maturalnych wynikach, czerwonych paskach na świadectwach. Warto jednak spojrzeć na polską szkołę z innej, pracowniczej perspektywy.
"Raport z ogólnopolskiego badania na temat ryzyka psychologicznego i stresu w zawodzie nauczyciela", przygotowany przez zespół badaczek Uniwersytetu Warszawskiego - dr hab. Małgorzatę Żytko , dr Aleksandrę Jasińską-Maciążek , dr hab. Annę Zielińską , dr Joannę Dobkowską i dr Paulinę Marchlik - na zlecenie Związku Nauczycielstwa Polskiego , nie pozostawia złudzeń.
Autorki badań słusznie zwróciły uwagę, że wyłania się z nich obraz szkoły na rezerwach . I to nie jest publicystyczna metafora. To szczera i brutalna diagnoza.
Zmęczeni jeszcze przed wyjściem z domu
Liczby są porażające . Co drugi nauczyciel funkcjonuje dziś w stanie wysokiego lub bardzo wysokiego obciążenia stresem. Czterech na pięciu przyznaje, że bywają dni, gdy czują się zmęczeni, zanim w ogóle wyjdą do pracy.
Ponad ośmiu na dziesięciu potrzebuje coraz więcej czasu, by po pracy dojść do siebie, a blisko dwie trzecie czuje się po niej po prostu "zużytych". To nie jest opis chwilowego przesilenia przed wakacjami. To opis zawodu, w którym napięcie stało się codziennością tak oswojoną, że badaczki nazywają je "fałszywą normą" .