
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek i poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk zażądali w poniedziałek, by Sejm w przyszłym tygodniu, na ostatnim posiedzeniu przed przerwą wakacyjną, rozpatrzył projekt klubu PiS, który obniża VAT i akcyzę na paliwa.
Wraz z końcem lipca wygasły rozwiązania rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN), na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa.
2 lipca klub PiS złożył w Sejmie projekt ustawy przewidujący obniżenie do 30 września VAT i akcyzy na paliwa silnikowe oraz zwolnienie ich z podatku od sprzedaży detalicznej.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed jedną ze stacji Orlenu w Warszawie Czarnek stwierdził, że obecne koszty paliwa to są właściwe „paragony grozy” w te wakacje. - Paragon, który otrzymałem przed chwileczką, 300 zł przy benzynie za 7,29, a przewidywania są, że diesel urośnie do 8,20 zł, to nie są koszty benzyny i koszty oleju napędowego, które mogą ponieść polskie rodziny - powiedział.
Dodał, że „rząd, mając Orlen, który może stabilizować ceny na polskich stacjach, pozostawia Polaków z kosmicznymi cenami paliwa”. - Żądamy, aby na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu była (rozpatrywana, PAP) nasza ustawa obniżająca VAT z 23 do 8 proc. na paliwa - oświadczył. Wskazał, że rozwiązanie proponowane przez PiS dotyczy zarówno benzyny i oleju napędowego, jak i LPG.
Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk zaś zaznaczył, że rządowy pakiet CPN obowiązywał trzy miesiące. - Przypomnę, że w 2022 roku, tuż po agresji Rosji na Ukrainę, wprowadziliśmy tarcze antyinflacyjne, które obowiązywały przez rok. Przypomnę, że dotyczyły paliw, gazu, ciepła systemowego i energii elektrycznej. Ten pakiet kosztował kilkadziesiąt miliardów złotych i polskie państwo, polski budżet pod naszymi rządami było wtedy stać na tego rodzaju rozwiązania - powiedział Kuźmiuk.
Zauważył, że cena baryłki ropy na giełdach wynosiła w 2022 r. około 120 dolarów, kurs dolara wynosił ok. 4,5 zł, a paliwo było po ok. 5,80. - Proszę sobie porównać teraz: baryłka sięga około 90 dolarów, kurs dolara to 3,8 zł, a paliwo na stacji po 7,30 - wskazał.
Premier Donald Tusk, pytany w piątek o ewentualny powrót rządowego programu CPN, powiedział, że rząd nie może bez końca łożyć na to pieniędzy i z góry zapowiadał, że program będzie tymczasowy. Z kolei minister energii Miłosz Motyka informował we wtorek, że rząd analizuje sytuację na rynku paliw i w ciągu najbliższych dni może podejmować decyzje w tej sprawie. Przy czym dodał, że istnieją „pozostałe narzędzia”, które posiada grupa Orlen, która najmocniej kreuje rynek.
Podczas konferencji Czarnek odniósł się też do sytuacji w PiS po ultimatum władz partii ws. przynależności do stowarzyszeń. - Stanowisko prezesa PiS i prezydium Komitetu Politycznego partii jest jednoznaczne: do czwartku składa się oświadczenia ( o braku przynależności do m.in. stowarzyszeń b. premiera Mateusza Morawieckiego i posła Jacka Sasina - PAP), jedność partii jest najważniejsza, pokój na prawicy jest najważniejszy, po to, żeby pokonać tych, którzy robią to dziadostwo na stacjach benzynowych – mówił wiceprezes PiS. Zapewnił, że „przytłaczająca większość” parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości już złożyła oświadczenie, zastrzegając, że nie ma danych z poniedziałku rano.
Jego zdaniem, oświadczenia ws. wystąpienia ze stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną w ramach PiS wpłynęły również od polityków z „Rozwoju Plus” Mateusza Morawieckiego. Tymczasem europoseł PiS Piotr Muller, członek stowarzyszenia „Rozwój Plus”, mówił w poniedziałek w radio Zet, że żaden z członków stowarzyszenia nie podpisał oświadczenia.
Kierownictwo PiS podjęło w środę uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń, m.in. „Rozwoju Plus” Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” posła Jacka Sasina. Jak poinformował rzecznik partii Rafał Bochenek, brak rezygnacji z działalności w stowarzyszeniach będzie skutkować uruchomieniem procedury wykluczenia z partii. Termin na podjęcie decyzji upływa 23 lipca.
Jeszcze w środę Sasin podporządkował się decyzji. Morawiecki podkreślił natomiast, że „budowa Wielkiej Polski” jest i pozostanie celem stowarzyszenia Rozwój Plus. W piątek członkowie stowarzyszenia b. premiera napisali do prezesa PiS, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od ugrupowania. Pod listem podpisało się 45 parlamentarzystów.
Kaczyński zaapelował w niedzielę do polityków ugrupowania o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”. - Tylko zjednoczeni wygramy – przekonywał.(PAP)
kmz/ ugw/