
Adwokatka Łukasza Żaka stała się celem ataków w internecie po wyroku sądu, co jest przykładem częstego zjawiska, gdzie obrońcy są identyfikowani z ich klientami. Wiele osób nie rozumie roli adwokata i potępia ich za obro
"Nie mogłabym spać, broniąc takiego człowieka", "Gdybym była adwokatem, nigdy nie podjęłabym obrony takiej kanalii", "Jak można kogoś takiego bronić" – po wyroku sądu dla Łukasza Żaka media społecznościowe zagotowały się od podobnych komentarzy. Jego adwokatka stała się celem ataku tak, jak przed nią niejeden obrońca morderców i innych przestępców. I w Polsce, i za granicą działa ten sam społeczny mechanizm: wielu ludzi utożsamia adwokata z jego klientem.