Instruktor strzelectwa, Borys B., zabił nietrzeźwego mężczyznę, który razem z dwoma innymi terroryzował mieszkańców Bystrzycy Kłodzkiej.
Do zdarzenia doszło 10 kwietnia podczas interwencji, kiedy Borys B. użył karabinku automatycznego, oddając strzał ostrzegawczy, a potem pięć strzałów w kierunku mężczyzn.
26-letni mężczyzna zginął na miejscu, a jego koledzy uciekli.
Sąd przedłużył areszt Borysowi B. o trzy miesiące, uzasadniając to obawą matactwa i surowością grożącej kary.
Mieszkańcy Bystrzycy Kłodzkiej zorganizowali pikietę w jego obronie, jednak sąd zdecydował o dalszej izolacji podejrzanego.
Instruktor strzelectwa pięciokrotnie trafił nietrzeźwego, który miał wcześniej terroryzować mieszkańców Bystrzycy Kłodzkiej. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa, a sąd podjął decyzję o przedłużeniu aresztu na kolejne trzy miesiące.
Posłuchaj artykułu
Borys B. oddał strzał ostrzegawczy, a następnie pięć razy trafił jednego z nietrzeźwych
— W trakcie powtórnej scysji mężczyzna posiadający broń oddał strzał ostrzegawczy, a następnie serię pocisków w kierunku trzech mężczyzn, trafiając jednego z nich kilkakrotnie. Trafiony 26-latek zginął na miejscu, a jego koledzy uciekli. Sąd w Świdnicy przedłużył podejrzanemu areszt z powodu obawy matactwa i zagrożenia surową karą
— Za podstawę dalszej izolacji przyjęto uzasadnioną obawę matactwa procesowego, ucieczki, ukrycia się podejrzanego, a także surowość grożącej mu kary. Prokurator wskazywał, że postępowanie przygotowawcze nie zostało jeszcze zakończone i konieczne jest przeprowadzenie dalszych czynności procesowych