20-letni obywatel Ukrainy przekroczył prędkość na Lubelszczyźnie. Okazało się, że ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Grozi mu wydalenie z Polski.
Policjanci w Stężycy w woj. lubelskim zatrzymali do kontroli 20-latka, który swoim samochodem Kia przekroczył prędkość. Podczas sprawdzania go w policyjnych systemach okazało się, że obywatel Ukrainy posiada aktywny, wydany przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Co ciekawe - 20-latek prowadził auto, choć wiózł pasażerkę, która posiadała prawo jazdy i sama mogła poprowadził pojazd.
"Proszę opuścić mównicę". Macierewicz pokazał wtedy zdjęcie
20-latek może zostać wydalony
20-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. Grozi za to do 5 lat więzienia.
"W związku z popełnionym przestępstwem został również złożony wniosek o zobowiązanie cudzoziemca do powrotu. Mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej, którzy będą prowadzić dalsze czynności w tej sprawie" - podała policja.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości