RAK
    "Straszniejsze niż drony". Tak zamieniają miasto-twierdzę w ruinę

    "Straszniejsze niż drony". Tak zamieniają miasto-twierdzę w ruinę

    3276 odsłon
    "Straszniejsze niż drony". Tak zamieniają miasto-twierdzę w ruinę

    W skrócie

    Intensywne ataki rosyjskimi bombami szybującymi i dronami przyczyniają się do dalszych zniszczeń w Kramatorsku, który wcześniej zapewniał względne bezpieczeństwo ukraińskim żołnierzom.

    Rosja wykorzystuje bomby szybujące do zastraszania ludności i dąży do izolowania Kramatorska i Słowiańska, podczas gdy coraz więcej mieszkańców oraz organizacji humanitarnych opuszcza miasto.

    Ekspert Fundacji Carnegie uważa, że mimo postępów Rosja może mieć trudności ze zdobyciem Kramatorska, ponieważ nie opanowała jeszcze mniejszych okolicznych miejscowości.

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

    Po ukraińskiej kontrofensywie z jesieni 2022 roku Kramatorsk i sąsiedni Słowiańsk stały się ważnym zapleczem dla Sił Obronnych Ukrainy . Żołnierze wracający z frontu mogli tam odpocząć między kolejnymi rotacjami. Teraz - jak opisuje Bloomberg - sytuacja ponownie gwałtownie się pogorszyła .

    Dziennikarze przywołują historię ukraińskich żołnierzy, którzy przebywali w kawiarni niedaleko placu Pokoju , gdy w pobliżu eksplodowała rosyjska bomba szybująca . Właściciele lokalu wcześniej okleili okna taśmą, licząc, że ograniczy to skutki fali uderzeniowej. Mimo to wnętrze zostało zasypane odłamkami szkła.

    Wojna w Ukrainie. Kramatorsk pod coraz silniejszymi atakami

    Jeden z żołnierzy o pseudonimie "Komers" powiedział Bloombergowi, że obecnie największym zagrożeniem dla miasta są rosyjskie bomby szybujące .

    • Bomby szybujące są straszniejsze niż drony i są używane częściej niż artyleria - ocenił wojskowy.

    Jego zdaniem Rosja stosuje tę taktykę przede wszystkim po to, aby zastraszyć ludność cywilną i zmusić mieszkańców do opuszczania miasta.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Interia

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era