RAK
    Sztorm nad Bałtykiem. Krynica Morska i Kąty Rybackie liczą straty

    Sztorm nad Bałtykiem. Krynica Morska i Kąty Rybackie liczą straty

    1183 odsłon
    Sztorm nad Bałtykiem. Krynica Morska i Kąty Rybackie liczą straty

    W najgorszym momencie siła wiatru przekraczała w tych miejscach nawet 100 km/h. Sytuacja była najpoważniejsza w nocy z wtorku na środę. Później zaczęła się już normować.

    Silny sztorm uderzył w nadmorskie miejscowości

    Z powodu trudnych warunków pogodowych decydowano o zamykaniu wejść na plaże, przedsiębiorcy zabezpieczali swoje lokale przed sztormem, ustawiano też duże budowlane worki z piaskiem, które miały pomóc w uniknięciu zniszczeń.

    Burmistrzyni Krynicy Morskiej Sylwia Szczurek w rozmowie z Wirtualną Polską przekazała, że tak silny sztorm w lipcu jest nietypowy, a ostatnie dwie noce ze względu na panujące warunki pogodowe „były nieprzespane”. Według ustaleń serwisu w trakcie sztormu morze miało zabrać nawet 30 metrów plaży.

    facebook

    – Jeden punkt ma oberwany dach. Poza tym strażacy skupiali się na usuwaniu ułamanych gałęzi. Ciągle czekam na pełen raport od służb. Woleliśmy jednak dmuchać na zimne – mówiła Szczurek w rozmowie z Wirtualną Polską.

    Przekazała także, że z powodu pogody wydano m.in. rekomendacje o ewakuacji trzech obozów harcerskich. Uczestnicy spędzili noc w miejscowej szkole. Na plaży trwa obecnie porządkowanie całej przestrzeni – nadal zalegają tam wały oraz rozrzucone podesty, które należały do punktów gastronomicznych. W mediach społecznościowych dziękowała za wcześniejszą pomoc w przygotowaniach do sztormu.

    facebook

    Najbardziej poszkodowana miała zostać Kinderlandia, która znajdowała się na plaży. – To wszystko wydarzyło się w ciągu raptem pół godziny. Woda podeszła, zerwała ścianę, budka się przechyliła i nie było czego zbierać – mówił jeden z właścicieli, cytowany przez WP. – Niewiarygodne jest jednak to, co dzieje się teraz. Ludzie zabierają nam towar, który był w lodówkach. Inni mówią natomiast, że „to dobrze, że nas pokarało, bo zabieraliśmy plaże”. Tej plaży było jeszcze ze 30 m! – dodał.

    – Straciliśmy jedną wieżę i łódź. Wieżyczka upadła na nią i ją zniszczyła – relacjonowała z kolei jedna z ratowniczek. Dodała również, że mimo zamykania wejść na plażę ludzie próbowali na nią wchodzić.

    Sytuacja była poważna także w Kątach Rybackich, gdzie wzbudzone fale zniszczyły jeden z barów, a także wypożyczalnia sprzętu wodnego.

    facebook

    Trwa liczenie strat, nikt nie został poszkodowany

    Starosta powiatu nowodworskiego Barbara Ogrodowska przekazała w rozmowie z TVN 24, że w Krynicy Morskiej doszło do „pospolitego ruszenia z udziałem policjantów, strażaków, samorządowców, przedsiębiorców i mieszkańców”. Wspólnie tworzyli m.in. bariery z worków, które miały ograniczyć ewentualne straty. Dodała także, nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

    W czwartek po południu rzeczniczka Komendy Powiatowej PSP w Nowym Dworze Gdańskim kpt. Anna Piechowska przekazała, że strażacy zakończyli już najpoważniejsze działania.

    – Od wczoraj na terenie powiatu nowodworskiego interweniowaliśmy łącznie 42 razy w związku z silnym wiatrem. Działania polegały głównie na usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów, które zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców, użytkowników dróg oraz obiektom – przekazała kpt. Piechowska, cytowana przez Wirtualną Polskę.

    Dodała także, że prowadzone prace dotyczyły w dużej mierze miejsc na samym wybrzeżu. – Prowadziliśmy działania m.in. przy zabezpieczeniu nadmorskiej restauracji w Krynicy Morskiej – relacjonowała.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wprost GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era