RAK
    Ceny paliw poszły w górę. Benzyna i ON są najdroższe od wiosny. Tylko LPG potaniał

    Ceny paliw poszły w górę. Benzyna i ON są najdroższe od wiosny. Tylko LPG potaniał

    3484 odsłon
    Ceny paliw poszły w górę. Benzyna i ON są najdroższe od wiosny. Tylko LPG potaniał

    Drugi tydzień lipca przyniósł kontynuację podwyżek przy dystrybutorach. Na wcześniejszą podwyżkę stawki VAT nałożyły się wyższe ceny giełdowe paliw oraz wydatne osłabienie złotego. W efekcie ceny benzyny są najwyższe od marca, a olej napędowy ostatni raz był tak drogi w kwietniu. W dół poszły jedynie ceny autogazu.

    W drugim tygodniu lipca średnia detaliczna cena benzyny bezołowiowej 95 ukształtowała się na poziomie 6,85 zł/l – podaje BM Reflex. To o 7 gr/l więcej niż przed tygodniem i najwięcej od końcówki marca, gdy jeszcze nie obowiązywały tymczasowo obniżone stawki VAT-u i akcyzy. Olej napędowy średnio w skali kraju kosztował 6,99 zł/l. Był zatem najdroższy od kwietnia i o 5 gr/l droższy niż przed tygodniem.

    Istotnie w dół poszły za to ceny autogazu, za który w detalu płacono przeciętnie 3,21 zł/l – podaje BM Reflex. To aż o 8 gr/l mniej niż przed tygodniem i najniższa średnia cena detaliczna od połowy marca. Wciąż jest to jednak o 45 gr na litrze drożej niż przed rokiem.

    Niedawne wzrosty sen benzyn i oleju napędowego były jednak znacznie mniejsze od tego, czego doświadczyliśmy 1 lipca. Wtedy to powrót do 23% VAT-u oznaczał wzrost cen rzędu 80-90 groszy na litrze . Nie było to jednak żadne zaskoczenie, gdyż już od kilku tygodni wiedzieliśmy, że 1 lipca wygaśnie tymczasowe obniżenie stawek VAT na wybrane paliwa płynne. wprowadzone w ramach pakietu CPN.

    W rezultacie lipcu ceny paliw przyczynią się do wyraźnego wzrostu wskaźnika cen dóbr konsumpcyjnych (CPI). W mijającym tygodniu benzyna Pb95 jest o 91 gr/l droższa niż przed rokiem. W przypadku oleju napędowego różnica ta wynosi 92 gr/l. Oznacza to roczną dynamikę cen paliw rzędu 15%.

    Wszystko zmówiło się przeciwko kierowcom

    Wzrost cen paliw (a zwłaszcza benzyn) w okresie letnich urlopów jest względnie stałym sezonowym wzorcem na rynkach paliwowych Europy i Ameryki Północnej. W tym roku został on oczywiście spotęgowany przez podwyżkę stawki VAT z 8% na 23%, ale benzyna i tak podrożałaby nawet bez czynnika podatkowego.

    Chodzi o to, że giełdowe notowania benzyny w Nowym Jorku w tym tygodniu sięgnęły nawet 3,16 USD za galon i były najwyższe od końcówki maja, a także o ponad 9% wyższe niż pod koniec czerwca. Do tego dołożyło się osłabienie złotego i wzrost kursu dolara do najwyższego poziomu od przeszło roku.

    To wszystko nie mogło pozostać bez wpływu na stawki w hurcie. W piątek 10 lipca Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 5 500 zł/m3, co po doliczeniu 23% VAT-u (akcyza i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową) implikowałoby cenę rzędu 6,77 zł/l. To aż o 20 groszy więcej niż tydzień temu. Utrzymanie takich stawek w kolejnych dniach najprawdopodobniej przełoży się na dalszy wzrost cen detalicznych.

    Jeszcze gorzej wygląda to z punktu widzenia posiadaczy aut z silnikiem Diesla. W piątkowym cenniku płockiej rafinerii kosztował olej napędowy kosztował 5768 zł/m3, co po dodaniu 23% VAT, który płacimy także od akcyzy i opłaty paliwowej) dawałoby aż 7,09 zł/l. Przy tak wysokich cenach w hurcie jest w zasadzie niemożliwe, aby ceny ON przy dystrybutorach utrzymały się poniżej 7 zł/l. Tym bardziej, że tylko w tym tygodniu hurtowa cena „diesla” podniosła się aż o 32 gr/l brutto.

    Gdyby jednak parlament za zgodą prezydenta zgodził się przywrócić 8-procentowy VAT na paliwa (+urzędową marże maksymalną w wysokości 30 gr/l), to benzyna Pb95 mogłaby kosztować obecnie ok. 6,25 zł/l, a olej napędowy ok. 6,50 zł/l. Jednakże teraz w cenach detalicznych benzyny i oleju napędowego blisko połowę stanowią podatki.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Bankier.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era