Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 20 na jeziorze Mamry w gminie Pozezdrze (woj. warmińsko-mazurskie). Służby zostały powiadomione po tym, jak jedno z dzieci znajdujących się na łodzi skontaktowało się z matką i poinformowało, że mężczyzna sterujący jednostką zasnął i nie ma z nim kontaktu. Kobieta zawiadomiła policję.
Tragedia na jeziorze, dwie osoby nie żyją. Zarzut dla sternika
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie oraz ratowników Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po dotarciu do łodzi przejęli oni 47-letniego mężczyznę, który był pod wpływem alkoholu. Dzieci w wieku 6, 7 i 11 lat zostały przekazane pod opiekę jednej z matek.
Badanie alkomatem wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie 47-latka. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy policji w Węgorzewie.
Jak przekazały służby, zatrzymany początkowo wykonywał polecenia funkcjonariuszy, jednak po doprowadzeniu do jednostki jego zachowanie uległo zmianie. Stał się agresywny, znieważał policjantów, a następnie uderzył jednego z nich, naruszając jego nietykalność cielesną.
Mężczyzna odpowie przed sądem
W związku z interwencją prokurator rejonowy w Giżycku zastosował wobec 47-latka środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi funkcjonariuszami.
Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie łodzią w stanie nietrzeźwości, narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz kierowanie gróźb karalnych wobec policjantów.