
W wywiadzie Donald Trump nie pozostawił złudzeń co do swojej oceny sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Negocjujemy i zobaczymy, czy nam się uda. Myślę, że zgodzili się na praktycznie wszystko, czego potrzebujemy – oświadczył prezydent USA, podkreślając, że rozmowy z Iranem trwają, ale Amerykanie są bliscy osiągnięcia swoich celów. Trump posunął się nawet do stwierdzenia, że Iran został „całkowicie militarnie zniszczony”. Jednocześnie zaznaczył, że nie traktuje obecnych działań jako pełnowymiarowej wojny.
To nie jest wojna w ścisłym sensie. To pozbawianie Iranu broni jądrowej – podkreślił. „Rozpieszczone dziecko” kontra światowe mocarstwo
Prezydent USA nie odpowiedział wprost na pytania, czy w razie fiaska negocjacji jest gotów wznowić konflikt zbrojny. Zamiast tego sięgnął po nietypowe porównanie, opisując zachowanie Iranu jako „rozpieszczone dziecko”.
Jeśli jesteś rozpieszczony i przez lata robiłeś, co chciałeś w kontaktach z rodzicami, a oni nagle zaczynają cię traktować surowo, to wymaga trochę czasu, zanim się do tego przyzwyczaisz – stwierdził Trump. Jego słowa padły tuż po serii incydentów w cieśninie Ormuz. Ostatnie napięcia wywołało irańskie uderzenie na statek towarowy, który przepływał przez strategiczny szlak morski inną trasą, niż żądał Teheran. Choć walki chwilowo ustały, a rozmowy z mediatorami w Katarze przyniosły pewne uspokojenie, Iran nadal grozi atakami na statki, które nie podporządkują się jego żądaniom.
Prezydenckie finanse pod lupą – giełda, kryptowaluty i rodzinne interesy
W trwającym ponad godzinę wywiadzie Donald Trump musiał zmierzyć się także z niewygodnymi pytaniami o swoje finanse. Według ujawnionych danych prezydent USA dokonał ponad dwóch tysięcy transakcji giełdowych, a zyski – w połączeniu z handlem kryptowalutami – przyniosły mu ponad 2 miliardy dolarów dochodu.
Trump stanowczo odrzucił zarzuty o wykorzystywanie urzędu do bogacenia się. Podkreślił, że jego sukcesy inwestycyjne to efekt „ogólnej hossy na rynku i rekordowych wzrostów na Wall Street” . Zapewniał również, że rodzinny biznes prowadzi jego syn Eric, a on sam nie interesuje się szczegółami inwestycji.
Nie rozmawiam z nim o takich rzeczach. Myślę, że wolno by mi było, nawet nie jestem pewien, jaki jest status prawny, ale nie robię tego – tłumaczył Trump. Kryptozyski i przepisy – prezydent zaskoczony
Kolejnym gorącym tematem były kryptowaluty i ponadprzeciętne zyski, jakie na tym rynku osiągnęła rodzina Trumpów. Prezydent przyznał, że nie wiedział o kryptowalutowych przedsięwzięciach swoich bliskich:
Nie wiedziałem (...) ale mogłem wiedzieć. Nie ma w tym nic nielegalnego, nie ma w tym nic złego. Mogłem wiedzieć.