RAK
    Polak odnaleziony martwy na Słowacji. Policja potwierdza: to zaginiony poeta

    Polak odnaleziony martwy na Słowacji. Policja potwierdza: to zaginiony poeta

    1637 odsłon
    Polak odnaleziony martwy na Słowacji. Policja potwierdza: to zaginiony poeta

    Redaktorka Fakt.pl

    — Dopiero kilka tygodni temu komisariat policji w Ząbkach uzyskał takie informacje, że udało im się zidentyfikować nieznane zwłoki i że jest to właśnie pan Piotr Kuśmirek — przekazała w rozmowie z "Faktem" asp. szt. Aneta Nasiłowska z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie. Zaginiony w marcu 2025 r. poeta i księgarz został odnaleziony poza granicami Polski. Informacja dotarła do rodziny wiele miesięcy po jego zaginięciu.

    Zaginiony księgarz odnaleziony po miesiącach. Kluczowe były badania DNA. Foto: Aleksander Majdański/newspix.pl, KMP Konin/Policja/Facebook, Facebook Sprawa zaginięcia Piotra Kuśmirka przez wiele miesięcy pozostawała zagadką. 47-letni poeta i księgarz związany z warszawskim Teatrem Nowym wyszedł z domu swojej mamy i miał wrócić do Ząbek pod Warszawą. Do celu jednak nie dotarł . Teraz policja potwierdza, że mężczyzna nie żyje, a jego zwłoki zostały odnalezione na terenie Słowacji już w ubiegłym roku.

    Piotr Kuśmirek odnaleziony po miesiącach. Policja potwierdza identyfikację

    Jak ustalił "Fakt", kilka tygodni temu do komisariatu policji w Ząbkach wpłynęła informacja przekazana za pośrednictwem Biura Międzynarodowej Współpracy Policji. Dane pochodziły od słowackich organów ścigania.

    — W ubiegłym roku, jak się okazuje, niedługo po tym, jak z tym człowiekiem urwał się kontakt, zostały odnalezione zwłoki. Nie mogli ustalić przez długi czas tożsamości osoby i dopiero później, jak wykonali badania genetyczne, udało się ustalić dane tej osoby — powiedziała "Faktowi" asp. szt. Aneta Nasiłowska.

    Według policji przez długi czas nie było możliwe przypisanie odnalezionych na Słowacji zwłok do konkretnej osoby. Przełom nastąpił dopiero po przeprowadzeniu badań genetycznych. Wówczas potwierdzono, że zmarłym jest poszukiwany od marca 2025 r. Piotr Kuśmirek .

    Rodzina Piotra Kuśmirka usłyszała tragiczną wiadomość

    Po otrzymaniu informacji funkcjonariusze skontaktowali się z rodziną zaginionego.

    — Policjanci udali się tam do rodziny, przekazali informacje właśnie o odnalezieniu zwłok — relacjonowała rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Wołominie.

    Oznacza to również formalne zakończenie prowadzonych poszukiwań. Jak podkreśla policja, po potwierdzeniu tożsamości mężczyzna został wykreślony z bazy osób poszukiwanych.

    Rzeczniczka zaznaczyła jednocześnie, że informacja o identyfikacji zwłok wpłynęła do polskiej policji stosunkowo niedawno. Dokładnej daty nie podała, wskazując jedynie, że było to około półtora do dwóch miesięcy temu.

    Zaginął poeta i księgarz. Ostatni ślad prowadził w stronę granicy

    Piotr Kuśmirek miał 47 lat. Był księgarzem w Nowej Księgarni działającej przy Teatrze Nowym w Warszawie. Znany był również jako poeta. Wydał dwa tomiki poetyckie i zdobywał nagrody w prestiżowych konkursach literackich, m.in. im. Jacka Bierezina oraz R.M. Rilkego.

    1 marca 2025 r. wyszedł z domu swojej mamy. Wiadomo, że wsiadł do pociągu Kolei Mazowieckich relacji Łowicz Główny-Warszawa Wschodnia i bezpiecznie dotarł do stolicy. Później ślad zaczął się urywać.

    Jak ustaliła rodzina, ok. godz. 16 widziano go w okolicach Dworca Centralnego. Z późniejszych ustaleń wynikało, że mógł przemieszczać się przez Rawę Mazowiecką w kierunku Częstochowy. Ostatni sygnał telefonu pochodził z miejscowości Kamienica w woj. śląskim. Wszystko wskazywało na to, że kierował się w stronę granicy.

    W czasie poszukiwań bliscy podkreślali, że nie znają celu jego podróży. Telefon pozostawał nieaktywny, a kontakt z mężczyzną całkowicie się urwał. Teraz, po miesiącach niepewności, rodzina poznała odpowiedź na pytanie, które od marca pozostawało bez odpowiedzi. Okazało się, że Piotr Kuśmirek zmarł krótko po zaginięciu, a jego tożsamość udało się potwierdzić dopiero po długotrwałej procedurze identyfikacyjnej przeprowadzonej przez służby na Słowacji.

    Źródło: Fakt.pl

    Co myślisz o Fakcie?

    Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

    Alarm postawił na nogi całą jednostkę w Gryfinie. Syn miał zabić matkę

    Policja po raz kolejny opublikowała mapę śmierci. Dopiero połowa wakacji, a liczby już wysokie

    32-latek chodził kobietom w nocy po mieszkaniach. Chwilę później zginął tragicznie

    Rano podeszła do samochodu i chwyciła za telefon. Ten film niesie się w sieci

    9-miesieczne dziecko z gorączką trafiło do szpitala. Niepokojące odkrycie lekarzy

    Wybrali się na spacer do lasu. 3,5-letni chłopiec nagle zniknął rodzicom z oczu

    Awantura przed Łemkowską Watrą. 46-latek ugodził nożem radnego. Policja użyła paralizatora

    15-letni Ksawery nie wrócił na noc do domu. Policja ogłosiła koniec poszukiwań

    To był pierwszy dzień ich wakacji na Cyprze. Trzylatek bawił się z tatą. Doszło do tragedii

    Zamówił, zjadł i nie zapłacił. Awantura w restauracji w Zakopanem

    Radiowóz wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Nagranie z Warszawy niesie się po sieci

    Rodzina zastępcza nie mogła spełnić marzenia 10-latka. Wtedy do akcji weszli sopoccy policjanci

    6-letnia Renatka utonęła na dzikim kąpielisku. Poruszony ksiądz zdradza słowa mamy

    14-letni Mateusz utonął w Wiśle. Rodzice zbierają na pogrzeb w ojczyźnie. "Chcemy godnie pożegnać syna"

    Zbyt pobłażliwi ws. hulajnóg elektrycznych? Policja odpowiada. "74 mandaty, 34 tys. zł"

    Dziki lokator wygrywa z właścicielem. Mieszka bez umowy i wciąż pozywa wujka

    Skandal na gorzowskiej komendzie. Policjantka robiła zdjęcia akcji ratunkowej. Zatrzymana zmarła

    Wdowa po ofierze wypadku na Trasie Łazienkowskiej wyznaje: grób męża spalono

    Wyskoki Łukasza Żaka w sądzie. Zobacz, czym zdenerwował sędziego

    Ukradł defibrylator z plaży, bo chciał zmierzyć sobie ciśnienie. O jednym nie pomyślał

    Dramat na trasie WKD pod Warszawą. W pociągu zmarł pasażer

    Miał 4 promile, posadził 7-latka na quadzie. W sekundę doszło do dramatu. Reakcja 60-latka oburza

    2-latka usiadła na chodniku. Chwilę później doszło do dramatycznego wypadku

    Wdowa po ofierze Łukasza Żaka o sytuacji w sądzie: usłyszałam nieprzyjemne, agresywne ataki

    Tyle zarabia policjant w Polsce. Jest jedna wyraźna granica

    39-latek wysiadł, żeby zmienić koło. Doszło do tragedii. Policja poszukuje tego kierowcy

    Wakacyjny kierunek Polaków pułapką. Za ciężką stopę można trafić za kraty

    Jechał na czołówkę z radiowozem. Chwile grozy uchwycono na nagraniu

    Rośnie mowa nienawiści wobec Ukraińców. Policyjne dane potwierdzają

    Małe urządzenie, wielka zmiana. Co potrafią nowe liczniki energii?

    W wypadku na kolei stracił nogi. Szkoła przejdzie remont, by Dominik mógł do niej wrócić

    Żak skazany na 20 lat. Były osadzony zdradza, co może go czekać za kratami. "Przywitanie na lipach"

    Czytaj cały artykuł u źródła — Celebrities Polska (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era