
W skrócie
Polska uruchomiła lotnictwo wojskowe w odpowiedzi na rosyjskie ataki nocne na Ukrainę, wspierana przez siły Francji i Holandii.
Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że podczas operacji nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, a działania miały charakter prewencyjny.
Według relacji ukraińskich władz rosyjski atak obejmował użycie pocisków balistycznych, a ogłoszono alarm powietrzny w niemal całym kraju.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy , rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej " - poinformowało ok. godz. 1.30 w komunikacie Dowództwo Operacyjne RSZ.
"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce , a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości " - dodano, zaznaczając, że działania mają charakter prewencyjnych.
Atak Rosjan na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
Ok. godz. 4 nad ranem DORSZ przekazało, że operacja wzmożonej aktywności została zakończona. "Informujemy, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP " - przekazano.