Michał Listkiewicz, były sędzia międzynarodowy, uważa, że faworytem finału MŚ jest Hiszpania.
Szymon Marciniak prawdopodobnie poprowadzi mecz o trzecie miejsce, a nie finał.
Listkiewicz zauważył, że gra zespołowa Hiszpanii była perfekcyjna w półfinałach.
Argentyńczycy zaskoczyli Anglików swoją grą w drugiej połowie meczu półfinałowego.
Decyzje dotyczące sędziów będą uzależnione od Pierluigiego Colliny.
— Po tym, co zobaczyłem w półfinałach, faworytem finału mistrzostw świata w piłce nożnej jest Hiszpania — mówi w Studiu PAP Michał Listkiewicz, były sędzia międzynarodowy i były prezes PZPN. Podkreśla, że gdyby miał obstawić, to, w jego ocenie, Szymon Marciniak poprowadzi mecz o trzecie miejsce.
Posłuchaj artykułu