
Polsat News W temacie konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości , Marcin Fijołek w programie "Graffiti" pytał o wypowiedzi Mateusza Morawieckiego , według którego stowarzyszenie Rozwój Plus to skrzydło w ramach partii, które ma zapewnić szerszy elektorat.
Jeden element mnie osobiście boli. Jak słyszymy w retoryce przyjętej przez pana premiera Morawieckiego, oni tworzą stowarzyszenie tych nowoczesnych, prorozwojowych, ambitnych ludzi. A w domyśle reszta PiS- czuję, że to też mnie dotyczy - to takie stare, stetryczałe dziadki, które się rozwojem nie zajmują - wskazał Michał Moskal .
To jest retoryka, w której jest Mateusz Morawiecki i jego grupa ludzi, a reszta PiS-u to moherowe berety, które trzeba gdzie schować. Mam déjà vu z moich lat dziecięcych, gdy Donald Tusk robił dokładnie to samo z PiS i naszymi wyborcami. To coś, co mnie osobiście boli - podkreślił polityk.
Ultimatum w PiS. Moskal: Apeluję o opamiętanie
Prezydium Komitetu Politycznego PiS 15 lipca przyjęło uchwałę, z godnie z którą wszelkie stowarzyszenia wewnątrz partii są zakazane. Prezes Jarosław Kaczyński dał czas politykom swojej formacji na rezygnację z takich organów do 23 lipca. W innym wypadku mogą zostać wykluczeni z PiS.
Moskal odniósł się też do prawicowego kursu Przemysława Czarnka . Według Marcina Horały to taktyka, by być "Konfederacją z Temu".
Według Moskala "kilka osób" związanych dotychczas ze stowarzyszeniem Morawieckiego złożyło oświadczenia o rezygnacji z grupy byłego premiera. - Mamy pewność, że ta grupa się pomniejsza - podkreślił.