RAK
    Nie żyje Kaylee Hottle z "Godzilla kontra Kong". Ojciec 19-latki zdradził okoliczności wypadku

    Nie żyje Kaylee Hottle z "Godzilla kontra Kong". Ojciec 19-latki zdradził okoliczności wypadku

    597 odsłon
    Nie żyje Kaylee Hottle z "Godzilla kontra Kong". Ojciec 19-latki zdradził okoliczności wypadku

    Kaylee Hottle nie żyje. 19-letnia niesłysząca aktorka zdobyła serca widzów na całym świecie dzięki roli Jii w hitach "Godzilla vs. Kong" oraz "Godzilla i Kong: Nowe imperium". Prężnie rozwijająca się kariera młodej gwiazdy została niespodziewanie i brutalnie przerwana. Jej śmierć to skutek wypadku samochodowego, a szczegóły zdarzenia ujawnił ojciec dziewczyny.

    Kaylee Hottle przyszła na świat w rodzinie o wielopokoleniowej tradycji osób niesłyszących, co sprawiło, że amerykański język migowy (ASL) był jej naturalnym i pierwszym sposobem komunikacji od urodzenia. Mimo braku wcześniejszego doświadczenia aktorskiego, jej niezwykła wrażliwość oraz naturalna ekspresja przed kamerą pozwoliły jej zadebiutować z ogromnym sukcesem w hollywoodzkim uniwersum potworów. Rola Jii – wyjątkowej dziewczynki będącej emocjonalnym łącznikiem i jedyną osobą potrafiącą porozumieć się z potężnym Kongiem – błyskawicznie przyniosła jej globalną rozpoznawalność. We wtorek, 21 lipca poinformowano o jej śmierci. Gwiazda zmarła w wieku zaledwie 19 lat.

    WIDEOGwiazdy o śmierci Łukasza Litewki. Szok, niedowierzanie i ogromna tragedia

    Kaylee Hottle zginęła w wypadku samochodowym

    Kaylee Hottle zginęła w wypadku samochodowym, do którego doszło w Maryland. Ojciec aktorki potwierdził informacje o jej śmierci w mediach społecznościowych. Joshua Hottle opublikował relację na żywo, w której, posługując się językiem migowym, opowiedział o dramatycznych chwilach i kulisach wypadku. Z jego poruszającego przekazu wynika, że w krótkim odstępie czasu odebrał dwa telefony od służb ratunkowych.

    Początkowo poinformowano go jedynie o poważnym zdarzeniu drogowym, jednak wkrótce potem usłyszał najgorsze – podczas transportu śmigłowcem do szpitala u dziewczyny doszło do zatrzymania akcji serca. W związku z niewyobrażalną tragedią zrozpaczony ojciec musiał pilnie wylecieć z Teksasu, aby formalnie zidentyfikować ciało. Z ustaleń amerykańskiej prasy wynika, że samochód osobowy, którym podróżowały łącznie trzy osoby, z niewyjaśnionych jeszcze w pełni przyczyn zjechał z prawego pasa szosy i z ogromnym impetem uderzył w przydrożny przepust. Z całej trójki zginęła tylko Kaylee Hottle.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Jastrząb Post

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era