
Od piątku Limanowa stała się areną zmagań najlepszych kierowców górskich Starego Kontynentu. 17. Wyścig Górski Limanowa przyciągnął rzesze kibiców spragnionych emocji i ryku silników.
Trasa wyścigu ze Starej Wsi na Przełęcz pod Ostrą liczy 5493 metry i uchodzi za najdłuższy odcinek wyścigów górskich w Polsce. To miejsce, gdzie decydują się losy najważniejszych tytułów w tej dyscyplinie. W tym roku na starcie stanęło aż 130 kierowców z 15 krajów – to maksymalny limit, jaki może przyjąć ta górska trasa.
Pogoda nie oszczędza – dodatkowe wyzwanie
Tegoroczna edycja upływa pod znakiem zmiennej pogody. Jak relacjonował nasz reporter Maciej Sołtys, słoneczny sobotni poranek szybko ustąpił miejsca ulewie, która spowodowała, że leśne fragmenty trasy były bardzo śliskie . To było dodatkowe wyzwanie dla zawodników.
Kibice tworzą wyjątkową atmosferę
Wyścig Górski Limanowa to prawdziwe święto motoryzacji. Na trasie nie brakuje kibiców – zarówno lokalnych mieszkańców, jak i fanów z całej Polski.
Pooglądać super szybkie samochody – głównie przyjechaliśmy dla syna, bo jest fanem motoryzacji – mówi jeden z kibiców w rozmowie z naszym reporterem Maciejem Sołtysem. Niedaleko mieszkamy, więc jak nie skorzystać – przyznał inny. Emocje gwarantowane do ostatniego podjazdu
Przed nami jeszcze jeden dzień wyścigowych emocji. Organizatorzy przygotowali dla fanów specjalne strefy kibica oraz liczne atrakcje towarzyszące. To niepowtarzalna okazja, by zobaczyć w akcji najszybsze bolidy Europy i poczuć atmosferę wielkiego motorsportu w sercu Beskidu Wyspowego.