
„Polska i Czechy skuteczniej niż Niemcy wprowadzają ukraińskich uchodźców na rynek pracy” – ocenia niemiecki „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Gazeta, powołując się na najnowsze analizy Fundacji Bertelsmanna, wskazuje, że nasi zachodni sąsiedzi mają w tej kwestii sporo do nadrobienia.
Niemieckie media o relacjach Polski i Ukrainy
Według „FAZ” od wybuchu pełnoskalowej wojny do Niemiec trafiło ponad 1,35 mln uchodźców z Ukrainy. Coraz więcej z nich znajduje zatrudnienie, jednak tempo integracji zawodowej pozostaje wyraźnie niższe niż w Polsce czy Czechach.
Autor artykułu Niklas Zimmermann, powołując się na badania politologa Dietricha Thraenhardta, podkreśla, że „w porównaniu z innymi krajami przyjmującymi uchodźców wyniki Niemiec w zakresie integracji są jednak nadal umiarkowane”.
Z analiz wynika, że w pierwszej połowie 2025 roku pracowało 68 proc. ukraińskich uchodźców w Polsce i 66 proc. w Czechach. W Niemczech wskaźnik ten wynosił jedynie 39 proc. Zdaniem ekspertów problemem nie są wyłącznie świadczenia socjalne, ale również skomplikowany dostęp do wielu zawodów oraz niedocenianie kwalifikacji przybyszów z Ukrainy przez niemieckich pracodawców.
„FAZ” porównał Polskę i Niemcy. Wnioski mogą zaskoczyć
„FAZ” zwraca uwagę także na poziom wynagrodzeń. W Czechach ukraińscy pracownicy osiągają średnio 85 proc. mediany zarobków miejscowych, w Polsce 79 proc., podczas gdy Niemcy z wynikiem 50 proc. wypadają najsłabiej spośród 16 analizowanych państw.
Jak ocenia dziennik, „niemiecka obietnica wolniejszej, ale za to trwalszej integracji poprzez kursy językowe i szkolenia zawodowe jak dotąd przynosi niewielkie efekty”.
Gazeta cytuje również wnioski Fundacji Bertelsmanna: „Już od dawna Ukraińcy przynoszą Polsce i Czechom większe wpływy z podatków, niż kosztują świadczenia socjalne i znacznie niższe w porównaniu z Niemcami”.
Według autora „sukces Polski i Czech nie wynika jedynie z podobieństwa języków”. Kluczowe okazały się rozwiązania wprowadzone już w pierwszych miesiącach wojny cyfrowe procedury administracyjne oraz sprawniejsze uznawanie kwalifikacji zawodowych.
Polska jest wzorem dla Niemiec. Relacje z Ukrainą niepokoją
Jednocześnie „FAZ” zauważa, że „mimo dobrych wyników na rynku pracy atmosfera wokół Ukraińców w Polsce wyraźnie się pogorszyła ”. W osobnym materiale korespondent Stefan Locke opisuje rosnącą liczbę incydentów wymierzonych w obywateli Ukrainy oraz zmianę nastrojów społecznych.
„Są one również konsekwencją politycznej rywalizacji o najbardziej antyukraińskie stanowisko” – pisze dziennikarz.
Gazeta przypomina, że jeszcze kilka lat temu Polacy byli dumni z pomocy udzielanej Ukrainie. Dziś sondaże pokazują odwrócenie tych proporcji: sympatię wobec Ukraińców deklaruje 29 proc. badanych, natomiast 43 proc. przyznaje, że ma do nich negatywny stosunek.
Zdaniem „FAZ” koszty tej politycznej debaty ponoszą przede wszystkim sami uchodźcy. „Koszty tego politycznego spektaklu ponoszą jednak Ukraińcy mieszkający w Polsce” – podsumowuje Stefan Locke, przypominając, że większość z nich pracuje i odprowadza do budżetu znacznie więcej w podatkach oraz składkach, niż wynoszą wypłacane im świadczenia.