W poniedziałek po południu na małopolskim odcinku autostrady A4 zatrzymano pijanego kierowcę ciężarówki. 63-letni obywatel Ukrainy miał 2,5 promila alkoholu w organizmie - donosi RMF FM. Dalszą jazdę uniemożliwił mu inny uczestnik ruchu. Sprawca usłyszał już wyrok w trybie przyspieszonym.
Najważniejsze informacje:
63-letni kierowca ciężarówki z Ukrainy prowadził pojazd na autostradzie A4, mając 2,5 promila alkoholu.
Pijany mężczyzna został zmuszony do zjazdu na pas awaryjny przez innego uczestnika ruchu.
Sąd skazał 63-latka na rok więzienia w zawieszeniu i orzekł siedmioletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu na autostradzie A4 w rejonie Bochni w województwie małopolskim. Jak poinformował reporter RMF FM, jadącą wężykiem ciężarówkę zauważył inny kierowca. Zmusił kierującego TIR-em do zjazdu na pas awaryjny, a następnie wezwał na miejsce policję.
Interweniujący funkcjonariusze zatrzymali 63-letniego Ukraińca. Badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 2,5 promila alkoholu.
Przeczytaj też: Uderzenie gorąca. Takich prognoz dawno nie było
Pijany Ukrainiec w ciężarówce na A4. Sąd wydał szybki wyrok
Sprawa doczekała się szybkiego finału w sądzie. Już we wtorek mężczyzna został skazany w trybie przyspieszonym.
Wymierzono mu karę jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Ponadto 63-latek otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów, który będzie obowiązywał przez siedem lat.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości