RAK
    Sikorski reaguje na groźby Pieskowa. "Nie możemy wykluczyć"

    Sikorski reaguje na groźby Pieskowa. "Nie możemy wykluczyć"

    3378 odsłon
    Sikorski reaguje na groźby Pieskowa. "Nie możemy wykluczyć"

    Nie ogarnia nas już panika związana z Rosją. Putin nie może wygrać z Ukrainą. A my sprawilibyśmy, że krwawiłby jeszcze bardziej - ocenił w wywiadzie dla "Il Messaggero" szef MSZ Radosław Sikorski. Jednocześnie przyznał, że "istnieją obawy" w związku z groźbami rzecznika Kremla. - Mam nadzieję, że ujawniając zamiary Rosji, uda nam się przekonać ich do porzucenia agresywnej postawy - dodał minister.

    PAP/Radek Pietruszka

    • Gdyby pięć lat temu ktoś powiedział, że Ukraina uniknie okupacji, będzie nadal eksportować zboże przez Morze Czarne i utrzyma w miarę stabilny front, nikt by w to nie uwierzył. Kijów poradził sobie znacznie lepiej, niż ktokolwiek mógł przewidzieć - ocenił w rozmowie z włoskim dziennikiem "Il Messaggero" minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski .

    • Myśleliśmy, że Putin ma drugą co do wielkości armię na świecie: dziś możemy powiedzieć, że ma drugą co do wielkości armię… na Ukrainie - dodał szef dyplomacji.

    Podkreślił jednocześnie, że "tylko Moskwa może podjąć decyzję o wycofaniu się z wojny, która jest teraz w impasie".

    Rosja grozi Polsce. Sikorski reaguje: Istnieją obawy

    Sikorski pytany był też o groźby rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa , który radził Polsce, by "pomyślała o własnym bezpieczeństwie" w kontekście wsparcia dla Ukrainy.

    • Myślimy o naszym bezpieczeństwie wobec Rosji od około pięciuset lat i nie zamierzamy przestać. Rosja wielokrotnie najeżdżała Polskę w przeszłości. Kiedy Rosjanie nam grożą, traktujemy te groźby poważnie . Ale Putin nie ma dziś środków, żeby nas zaatakować: co najwyżej może spróbować jakiejś prowokacji. Nadal nie udało mu się zdobyć Donbasu po prawie trzynastu latach prób - zauważył szef MSZ.

    Potwierdził, że "istnieją obawy" , ponieważ Putin zaatakował Ukrainę, "opierając się na optymistycznych i całkowicie błędnych ocenach".

    • Spowodował ogromne cierpienie ludzkie i poważne szkody gospodarcze w całej Europie, podejmując tę szaloną i zbrodniczą decyzję o inwazji na Ukrainę. Dlatego nie możemy wykluczyć , że choć nie jest w stanie wygrać, może mimo wszystko podjąć kolejną podobną decyzję - zauważył Sikorski.

    USA ostrzegły Polskę? "Wiemy, że Rosjanie coś szykują"

    Minister odniósł się także do doniesień brytyjskiego dziennika "The Telegraph", według którego Stany Zjednoczone ostrzegły Warszawę , iż Rosja rozważa przeprowadzenie w najbliższych miesiącach prowokacji zbrojnej przeciwko Polsce . Celem Moskwy - według tych ustaleń - ma być chęć przetestowania determinacji NATO.

    • Nie mogę tego potwierdzić ani zaprzeczyć, ale informacja pochodzi z renomowanej gazety, więc prawdopodobnie jest prawdziwa. Właśnie dlatego wysyłamy Rosjanom sygnał: wiemy, że coś szykują , tak jak to miało miejsce przed inwazją na Ukrainę. Mam nadzieję, że ujawniając ich zamiary z wyprzedzeniem, uda nam się przekonać ich do porzucenia agresywnej postawy - podkreślił Sikorski.

    Szef MSZ mówił także, że "bardzo poważnie podchodzimy do kwestii obronności". - Nie ogarnia nas jednak już panika związana z Rosją . Putin nie może wygrać z Ukrainą. A my sprawilibyśmy, że krwawiłby jeszcze bardziej, nawet gdybyśmy musieli walczyć sami. Ale nie jesteśmy sami. Mamy potężnych sojuszników, w tym Włochy - powiedział minister.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era