W Europie coraz więcej godzin z ujemnymi cenami energii
W większości krajów Europy zanotowano w pierwszej połowie 2026 roku znaczący wzrost liczby godzin z ujemnymi cenami energii. Natomiast Hiszpania w tym czasie znacząco przebiła już wynik za cały 2025 roku - analizuje Montel.
Jak wyliczył portal, w Hiszpanii w pierwszym półroczu były 842 godziny z cenami energii poniżej zera - o 39% więcej niż rok w analogicznym okresie minionego roku. Dla porównania w całym 2025 roku takich godzin było 556.
Na drugim miejscu pod względem ilości godzin z cenami ujemnymi znalazła się Portugalia (705), a trzecia była Grecja (632). Tuż za podium znalazła się Francja (571), a następnie Niemcy (344), Holandia (286), Polska (273 wobec 251 w pierwszym półroczu 2025 roku) i Czechy (252).
Jeśli chodzi o dalsze pozycje, to wyniki w przedziale od ponad 200 do 250 odnotowały Belgia, Austria, Słowacja, Rumunia, Węgry, Bułgaria, Chorwacja, Słowenia i Serbia. Ujemne ceny przez 150-200 godzin odnotowano w południowych Włoszech, Szwajcarii, północnej Norwegii, Danii i Czarnogórze.
Z kolei w krajach bałtyckich, Finlandii, większości Szwecji i Wielkiej Brytanii ujemne ceny pojawiały się przez 50-100 godzin. Mniej niż 50 godzin z cenami pod kreską było m.in. w południowej Norwegii, Irlandii, północnych Włoszech i Macedonii.
Montel, odnosząc się do danych z niektórych krajów, zwrócił uwagę, że w Grecji zanotowano aż siedmiokrotny wzrost w stosunku do pierwszej połowy 2025 roku, na co wpływ miał przyrost mocy w fotowoltaice oraz dobre wyniki produkcyjne w energetyce wiatrowej i wodnej.
Z kolei we Francji godzin z ujemnymi cenami przybyło m.in. dzięki rosnącym mocom OZE, a także silnemu topnieniu śniegu w drugim kwartale, co przełożyło się na wyższą produkcję hydroenergetyki. W trzecim kwartale analitycy oczekują, że wzrost popytu na energię związany z wykorzystaniem klimatyzacji przełoży się na rzadsze występowanie cen ujemnych.
Z drugiej strony znacznie mniej godzin z ujemnymi cenami niż w pierwszym półroczu 2025 roku zanotowano w krajach nordyckich, gdzie bardzo ważne w miksie energetycznym elektrownie wodne notowały niższą produkcję z uwagi na mniej śnieżną zimę. Niewielki spadek zanotowano też w Niemczech, gdzie wytwórcy energii z OZE częściej dobrowolnie ograniczali produkcję.