
Masowe zatrucie w luksusowym hotelu
W jednym z najbardziej znanych tureckich kurortów, Kuşadası, doszło do poważnego incydentu, który zakłócił wakacje setkom turystów. W pięciogwiazdkowym hotelu Ephesia Holiday Beach Club aż 54 osoby, w tym 7 turystów z zagranicy, zostały hospitalizowane z objawami zatrucia pokarmowego . Wszyscy poszkodowani spożywali posiłki serwowane w hotelowym otwartym bufecie.
Objawy i natychmiastowa reakcja służb
Po zjedzeniu posiłku w hotelowej restauracji goście zaczęli odczuwać silne dolegliwości żołądkowe, takie jak nudności, bóle brzucha oraz wysoką gorączkę . W krótkim czasie konieczne było wezwanie karetek pogotowia, które przetransportowały poszkodowanych do okolicznych szpitali. Część turystów wymagała podania kroplówek, a osoby z cięższymi objawami pozostają pod obserwacją lekarzy.
Intensywne działania służb sanitarnych
W związku z podejrzeniem zatrucia pokarmowego, na miejsce natychmiast skierowano służby sanitarne oraz przedstawicieli lokalnej policji. Przeprowadzono szczegółową kontrolę kuchni, bufetu oraz systemu wodnego hotelu. Zabezpieczono próbki jedzenia i wody, które zostały przekazane do specjalistycznych laboratoriów w celu ustalenia źródła zakażenia.
Oświadczenie hotelu i trwające dochodzenie
Władze Ephesia Holiday Beach Club wydały oficjalne oświadczenie, w którym podkreślają, że od początku sezonu, czyli od 1 maja, nie odnotowano żadnych nieprawidłowości podczas codziennych kontroli sanitarnych. „Tylko w ciągu ostatnich 72 dni nie stwierdzono żadnych uchybień w zakresie bezpieczeństwa żywności” – zapewnia zarząd hotelu. Obiekt deklaruje pełną współpracę z władzami i zapowiada, że wyniki najnowszych badań zostaną niezwłocznie przekazane opinii publicznej.
Relacja turysty: „Moja kobieta nie dała rady podnieść się już z łóżka”
Z redakcją skontaktował się słuchacz RMF FM, który był na wakacjach w Ephesia Holiday Beach Club. Opisał, jak wyglądała sytuacja w hotelu:
„Przylecieliśmy z Wiednia z rodzinką w niedzielę wieczorem do tego pięknego kurortu w Turcji, jeszcze w poniedziałek było wszystko w porządku, przepyszne jedzenie, słodycze, baseny, zjeżdżanie, dzieci były w siódmym niebie. We wtorek niemiła niespodzianka, moja kobieta nie dała rady podnieść się już z łóżka, potem córka zaczęła czuć się źle, osłabienie organizmu, bóle brzucha, wymioty. W hotelu co trzecia rodzinka to wczasowicze z Polski więc pomoc była natychmiastowa – orzechy w spirytusie, tabletki, które pomogły nam już po jednym dniu, serdecznie za to dziękujemy i pozdrawiamy. Co do zatrucia to w naszym odczuciu mogła być to ryba, pamiętam, że mówiłem przy stole, że nie zjem jej, bo coś mi w niej nie pasuje, jedliśmy ją w trójkę i tylko my odczuliśmy dolegliwości, dwójka naszych pozostałych dzieci jest zdrowa.”
Apel o ostrożność i dalsze działania
Incydent w Kuşadası zwraca uwagę na problem bezpieczeństwa żywności w popularnych kurortach turystycznych . Otwarte bufety, choć wygodne i atrakcyjne dla gości, mogą stanowić potencjalne źródło zagrożenia, jeśli nie są przestrzegane rygorystyczne normy sanitarne. Władze apelują do wszystkich obiektów hotelowych o szczególną ostrożność i regularne kontrole jakości serwowanych potraw.
Na razie nie ma informacji o zagrożeniu dla życia poszkodowanych, jednak wielu turystów musiało przerwać swoje wakacje i skorzystać z pomocy medycznej. Sprawa jest szeroko komentowana zarówno przez lokalne, jak i międzynarodowe media. Wyniki badań laboratoryjnych mają kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia przyczyn masowego zatrucia i zapewnienia bezpieczeństwa pozostałym gościom hotelu .